TURBULENCJE, czyli serial SCI-FI jak Lost: Zagubieni… w powietrzu

film.org.pl 14 godzin temu

Z elementami thrillera, science fiction i gatunku mystery box, Turbulencje wypracowały sobie na telewizyjnym rynku wyjątkowe miejsce. Seria rozwija się wokół pytania, co stało się z pasażerami pozornie zwyczajnego lotu, który znika na pięć lat, by nagle ponownie się pojawić, podczas gdy z perspektywy osób na pokładzie nic się nie stało. Turbulencje stają się coraz bardziej złożone i niewiarygodne w miarę postępu fabuły, ale choćby gdy zwroty akcji są trochę naciągane, nie sposób przestać ich oglądać.

Choć Turbulencje są często porównywane do Zagubionych i rzeczywiście oba seriale mają ze sobą wiele wspólnego, produkcja zdołała się wyróżnić, szczególnie w finałowych sezonach, z których każdy wnosi coś nowego, pozwalając postaciom i fabule dosyć swobodnie ewoluować. Choć elementy nadprzyrodzone i science fiction napędzają historię, to właśnie bohaterowie są tym, w co widz inwestuje emocjonalnie najbardziej.

Nie jest niczym niezwykłym, iż serial science fiction lub fantasy zostaje przedwcześnie skasowany, ale na szczęście dla Turbulencji, po tym jak NBC porzuciło serial po trzecim sezonie, został on wznowiony na finałową odsłonę przez Netflix. Dało mu to szansę na domknięcie wątków fabularnych i zapewnienie widzom satysfakcjonującego zakończenia.

Choć miło byłoby, gdyby seria trwała dalej, to właśnie dzięki przytłaczająco dobrym wynikom oglądalności po tym, jak serial po raz pierwszy trafił na Netflix, udało się go w ogóle ożywić. Nie był to pierwszy raz, gdy streamingowy sukces serialu udowodnił tradycyjnym stacjom w typie NBC, iż istnieje silna widownia zaangażowana w to, co dzieje się z bohaterami. Szczególnie właśnie czwarty i ostatni sezon spodobał się krytykom zdobywając 88% na Rotten Tomatoes.

Netflix jest serwisem znanym z tego, iż kasuje seriale science fiction w mgnieniu oka, więc fakt, iż to właśnie on uratował Turbulencje, świadczy o tym, jak dobrze sobie radził. Widzowie, którzy chcą dać się porwać nieziemskim wydarzeniom zakotwiczonym w realistycznych bohaterach, do których można się przywiązać, nie będą mieli problemu by polubić Turbulencje, tak jak uczyniło to już wielu innych odbiorców.

Idź do oryginalnego materiału