Przyglądając się dotychczasowym dokonaniom polskiego trębacza, kompozytora i bandleadera Emila Miszka, zdawałem sobie sprawę, iż stać go na wiele. Nie spodziewałem się jednak, iż potrafi zaskoczyć mnie tak bardzo. Jego najnowszy projekt, międzynarodowy big band Modulaire, który debiutuje albumem „Megalopolis”, łączy klasykę z awangardą oraz jazz improwizowany z fusion. W kilku kompozycjach zespół brzmi jak francuska Magma w swoich najlepszych latach.