Odejdź ode mnie! Przecież nie obiecywałem ci ślubu! I w ogóle, skąd mam wiedzieć, czyje to dziecko! A może wcale nie moje? A więc, żegnaj i baw się dobrze, a ja chyba sobie już pojadę tak mówił Wiesław, który przyjechał do ich wioski w delegacji, do osłupiałej Wioletty. Wioletta stała, nie mogąc uwierzyć własnym uszom […]