W niedzielę 25 stycznia wieczorem doszło do tragicznego wypadku lotniczego w stanie Maine. Podczas startu z międzynarodowego lotniska w Bangor rozbił się prywatny samolot Bombardier Challenger 600, przewożący osiem osób. Maszyna natychmiast stanęła w płomieniach.
ZOBACZ TAKŻE: Tragiczna katastrofa odrzutowca. Zginęła legenda NASCAR i jego rodzina
Co wiadomo o wypadku?
Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) poinformowała:
„Bombardier Challenger 600 rozbił się podczas startu z międzynarodowego lotniska w Bangor w stanie Maine około godziny 19:45 czasu lokalnego w niedzielę 25 stycznia. Na pokładzie znajdowało się osiem osób. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) i Urząd ds. Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) zbadają tę sprawę. Informacje mają charakter wstępny i mogą ulec zmianie”.
Samolot wcześniej przyleciał z Teksasu, a z zapisów FAA wynika, iż maszyna weszła do służby w kwietniu 2020 roku. Bombardier Challenger 600 to szerokokadłubowy samolot biznesowy, przeznaczony do przewozu od 9 do 11 osób, często używany przez przedsiębiorców. Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie spowodowało wypadek. Przed zdarzeniem na lotnisku w Bangor zaczęło padać śnieg, a większość stanu Maine objęta była ostrzeżeniem przed burzą śnieżną. Nie ma jednak oficjalnych dowodów, iż pogoda była bezpośrednią przyczyną katastrofy samolotu.
Just saw the news… a Bombardier Challenger 650 (N10KJ) with 8 on board crashed shortly after takeoff from Bangor Airport last night amid that brutal Storm Fern snow 🇺🇸❄️
Details:
Registered to a Houston LLC, reportedly tied to a law firm. Rescue teams working the scene… no… pic.twitter.com/m1d8x4AAdx
Dochodzenie FAA i NTSB
Obie agencje, FAA oraz Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), zapowiedziały wspólne przeprowadzenie dochodzenia w sprawie wypadku. Celem jest ustalenie dokładnych przyczyn katastrofy samolotu, w tym ewentualnego wpływu warunków atmosferycznych, stanu technicznego maszyny oraz procedur startowych. Dotychczas nie opublikowano szczegółowych informacji dotyczących ośmiu osób znajdujących się na pokładzie. Katastrofa wywołała pożar, który został natychmiast zauważony przez służby ratunkowe. Okoliczni mieszkańcy relacjonują dramatyczny widok samolotu płonącego tuż po oderwaniu się od pasa startowego.
Źródło: Interia.pl / X












