Twórcy Make Life Harder ze spektakularnym sukcesem dla WOŚP. Kwota liczona w milionach

gazeta.pl 1 godzina temu
Twórcy Make Life Harder po raz kolejny pokazali, iż internetowe zasięgi mają realną moc. Podczas 34. finału WOŚP ich zbiórka zebrała ogromną kwotę.25 stycznia odbył się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak co roku charytatywna inicjatywa Jurka Owsiaka jednoczy Polaków, którzy zbierają pieniądze dla dzieci. Tegoroczna zbiórka odbyła się pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Już o godzinie 20:00 zebrana kwota przekroczyła 90 milionów złotych, co najlepiej świadczy o zaangażowaniu Polaków we wspieraniu słusznego celu. Imponującym wynikiem może pochwalić się także profil Make Life Harder na Instagramie.
REKLAMA






Zobacz wideo

Policjanci odzyskali skradzioną skarbonkę WOŚP



Profil Make Life Harder z ogromnym sukcesem na rzecz WOŚPZbiórka na WOŚP zorganizowana przez profil Make Life Harder na Instagramie okazała się wyjątkowo udana. Profil prowadzony m.in. przez influencera i blogera Jakobe Mansztajna codziennie odwiedzają setki Polaków, a samo konto obserwuje prawie dwa miliony internautów. Znajdziemy tam satyryczne treści głównie na temat polityki i aktualnych wydarzeń, ale często pojawiają się także różne inicjatywy charytatywne. Mansztajn wie, jak wykorzystać duże zasięgi, co doskonale pokazała kwota uzyskana na zbiórce dla WOŚP. Przed godziną 22:00 MLH zebrał dla dzieci ponad dwa miliony złotych.Twórcy profilu MLH przecierali oczy ze zdumienia. "Gdyby ktoś nam 10 lat temu powiedział..."Na tym nie koniec, bo kwota z minuty na minutę rosła. 2 713 940 zł - właśnie tyle udało się twórcom satyrycznego profilu zebrać do skarbonki dla WOŚP. Twórcy MLH nie mogli uwierzyć w tak spektakularny sukces. "Gdyby ktoś nam 10 lat temu powiedział, iż na profilu z rynsztokowymi żartami będą się dziać takie rzeczy" - czytamy w najnowszej publikacji na Instagramie. W dalszej części wpisu podziękowano wszystkim zaangażowanym. "Dziękujemy za kolejną wspólną noc do zapamiętania. A Wam, dzieciaki, życzymy rychłego powrotu do zdrowia. Ostatecznie to dla Was wszystko, i te marcepany, i wygłupy do telefonu, i śmieszki czasem bardziej, czasem mniej udane, i to wzruszenie na koniec" - podkreślono, odnosząc się do wyzwań, które pojawiały się na profilu, aby podbijać zbiórkę w tym m.in. deklarację zjedzenia ciasta marcepanowego przez Borysa Szyca, jeżeli zebrana na zbiórce kwota osiągnie określony pułap.
Idź do oryginalnego materiału