Kolejne wieści na temat najnowszej płyty zespołu Tool. W ostatnim z wywiadów perkusista grupy potwierdził, iż realizowane są pracę nad nowym materiałem. Wygląda na to, iż nowy album dostaniemy szybciej niż można było się spodziewać.
Danny Carey w wywiadzie dla Spiral Out Network potwierdził, iż Tool ma w planach wydanie kolejnego albumu już w 2027 roku. Dodatkowo zespół rozważa zorganizowanie występów w sławnej hali The Sphere w Las Vegas. Danny Carey jest podekscytowany możliwością zagrania w takim miejscu, a samo The Sphere zrobiło na nim duże wrażenie. Jednocześnie podkreśla, iż jest to duże przedsięwzięcie finansowe i organizacyjne. o ile koncerty doszłyby do skutku, możemy się spodziewać, iż będą one częścią promocji zbliżającej się płyty.
Wciąż brakuje oficjalnego ogłoszenia nowego albumu przez zespół czy konkretnej daty premiery. Patrząc jednak na ostatnie informacje, które docierają do nas ze strony muzyków zespołu, można wywnioskować, iż rok 2027 jest bardzo prawdopodobny. Basista zespołu, Justin Chancellor, wielokrotnie wspominał o planowanym powrocie do prac nad nowymi utworami. Miało to mieć miejsce między innymi po zakończeniu europejskiej trasy w drugiej połowie 2024 roku. Mówił również o zaplanowanych trzech miesiącach w studiu w marcu 2025 roku. Warto również podkreślić, iż muzykom zależy na wydaniu nowego materiału szybciej, niż miało to miejsce w przypadku ostatniego albumu. Fear Inoculum mogliśmy posłuchać dopiero trzynaście lat po premierze 10,000 Days.
W ostatnim czasie, poza pracą nad utworami do nowego wydawnictwa grupy Tool, Danny Carey był zaangażowany w przygotowanie muzyki do filmu Baw się dobrze i przeżyj. Polska premiera filmu zaplanowana jest na 20 marca.
fot. główna: Travis Shinn / Sony Music














