W ostatnim czasie w sieci krążyły pogłoski na temat rzekomego zwolnienia Toma Hardy'ego z serialu "Strefa gangsterów", które miało być efektem jego zachowań na planie. Nowe informacje rzucają więcej światła na te doniesienia. Najnowszy raport sugeruje, iż jego przyszłość w serialu przez cały czas nie została ostatecznie przesądzona.
Według The Hollywood Reporter aktor rzeczywiście miał wchodzić w konflikty z producentami serialu, w tym z producentem wykonawczym Jezem Butterworthem oraz przedstawicielami 101 Studios. Źródła twierdzą, iż napięcia pojawiły się w momencie przygotowań do potencjalnego trzeciego sezonu (drugi wciąż czeka na premierę), który wstępnie ma być w tym roku realizowany w Wielkiej Brytanii, choć oficjalnie nie dostał jeszcze zielonego światła. Decyzja nad losem aktora ma jednak dopiero zapaść.
Największe kontrowersje wzbudzają jednak doniesienia o zachowaniu Hardy’ego na planie. Jedno ze źródeł twierdzi: Przez wiele godzin odmawiał wyjścia z przyczepy. Kazał całej obsadzie czekać - to była demonstracja siły. Trzymanie Pierce’a Brosnana, Helen Mirren i innych w oczekiwaniu to zawodowe samobójstwo. Wcześniejsze doniesienia serwisu Puck News sugerowały także, iż Hardy próbował ingerować w scenariusz serialu i zgłaszać własne uwagi do dialogów. Te informacje nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone.
Tom Hardy od lat ma opinię trudnego współpracownika. W przeszłości głośno było o jego konfliktach z Charlize Theron podczas pracy nad filmem "Mad Max: Na drodze gniewu", a o specyficznym zachowaniu aktora wspominał również Patrick Stewart po wspólnej pracy przy "Star Trek X: Nemesis".
"Strefa gangsterów" to duży sukces Paramount+. Serial zgromadził już ponad 26 milionów widzów i należy do najpopularniejszych oryginalnych produkcji platformy.
Koljne informacje zza kulis
Według The Hollywood Reporter aktor rzeczywiście miał wchodzić w konflikty z producentami serialu, w tym z producentem wykonawczym Jezem Butterworthem oraz przedstawicielami 101 Studios. Źródła twierdzą, iż napięcia pojawiły się w momencie przygotowań do potencjalnego trzeciego sezonu (drugi wciąż czeka na premierę), który wstępnie ma być w tym roku realizowany w Wielkiej Brytanii, choć oficjalnie nie dostał jeszcze zielonego światła. Decyzja nad losem aktora ma jednak dopiero zapaść.
Największe kontrowersje wzbudzają jednak doniesienia o zachowaniu Hardy’ego na planie. Jedno ze źródeł twierdzi: Przez wiele godzin odmawiał wyjścia z przyczepy. Kazał całej obsadzie czekać - to była demonstracja siły. Trzymanie Pierce’a Brosnana, Helen Mirren i innych w oczekiwaniu to zawodowe samobójstwo. Wcześniejsze doniesienia serwisu Puck News sugerowały także, iż Hardy próbował ingerować w scenariusz serialu i zgłaszać własne uwagi do dialogów. Te informacje nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone.
Tom Hardy od lat ma opinię trudnego współpracownika. W przeszłości głośno było o jego konfliktach z Charlize Theron podczas pracy nad filmem "Mad Max: Na drodze gniewu", a o specyficznym zachowaniu aktora wspominał również Patrick Stewart po wspólnej pracy przy "Star Trek X: Nemesis".
"Strefa gangsterów" to duży sukces Paramount+. Serial zgromadził już ponad 26 milionów widzów i należy do najpopularniejszych oryginalnych produkcji platformy.
"Strefa gangsterów" - recenzja
















