– Chcę pokazać, iż mgła w Szczecinie nie musi oznaczać mroku i tajemnicy, które często widzimy w takich serialach jak „Odwilż” czy „Heweliusz”. Obawiałem się, iż nasze miasto dostanie łatkę smutnego i tajemniczego miasta, tak jak Sandomierz otrzymał miasta zbrodni przez „Ojca Mateusza” – mówi zdobywca nagrody National Geographic Adrian Stejka. Fotograf wydał album poświęcony mglistym odsłonom Szczecina.