Polski projekt HBO Max robi zamieszanie za granicą. "Takiego serialu jeszcze nie było" – mówi gwiazda

serialowa.pl 1 godzina temu

W Lille wciąż trwa festiwal filmowy Series Mania poświęcony serialom, a kilka dni wcześniej na imprezie zaprezentowano „Proud”, polski serial, który – jak czytamy w Variety – może wywołać ogólnokrajową debatę.

Do oficjalnej premiery serialu „Proud” na HBO Max pozostaje jeszcze trochę czasu (mówi się, iż debiut został wyznaczony na czerwiec tego roku), tymczasem za granicą nie milkną echa na temat produkcji z Ignacym Lissem („Znachor”) w roli głównej. O projekcie właśnie napisano w presitżowym serwisie Variety.

Proud – polski serial HBO Max robi zamieszanie za granicą

Pierwszy od 10 lat polski serial pokazywany na międzynarodowym festiwalu Series Mania; artykuł na łamach prestiżowego Variety i szansa na wyróżnienie podczas imprezy – trzeba przyznać, iż „Proud” zaczyna swój promocyjny bieg w naprawdę imponujący sposób. Nadchodzący projekt podpisany nazwiskiem Karola Klementewicza zyskuje uznanie w oczach komentujących, a we wspomnianym serwisie czytamy, iż o produkcji może zrobić się naprawdę głośno.

„Proud” opowiada historię Filipa (Liss), młodego i nieodpowiedzialnego geja, który żyje w przeświadczeniu, iż świat należy do niego i nigdy się to nie zmieni. Beztroską sytuację w jego życiu zmienia tragedia, w wyniku której musi on zająć się dzieckiem swojej zmarłej siostry. Marta Bałaga pisze dla Variety, iż serial „może wywołać debatę w konserwatywnej Polsce”.

— To po części nasza misja. Dotąd nie było jeszcze takiego serialu, a temat ten wciąż budzi skrajne opinie w naszym społeczeństwie. Myślę, iż „Proud” ma szansę przedstawić obie strony i udowodnić, iż można – i iż należy – ze sobą rozmawiać. (…) Nie chcemy nikomu narzucać punktu widzenia. Chcieliśmy opowiedzieć wiarygodną historię, która mogłaby naprawdę wydarzyć się w Warszawie, i pokazać wszystkie trudności, z jakimi borykałby się młody gej, próbując adoptować dziecko – mówił odtwórca głównej roli w rozmowie z amerykańskim serwisem.

„Proud” (Fot. HBO Max)

Klementowicz, reżyser i współscenarzysta – który do tej pory pracował nad takimi telewizyjnymi produkcjami jak „Rodzinka.pl” czy „Na wspólnej” – przyznaje, iż historia wzięła się z bardzo osobistego źródła. Pomysł na serial miał przyjść do niego po tym, jak filmowiec „doświadczył zmiany wewnątrz własnej rodziny”. Na jaki efekt liczy wśród polskiej widowni?

— Kiedy pisałem ten scenariusz, starałem się zrozumieć obie strony. W Polsce brakuje nam dialogu. Nikt nie zmieni zdania po obejrzeniu serialu, bo to proces, który trwa, ale może ktoś spojrzy na tego mężczyznę nie tylko przez pryzmat jego orientacji seksualnej. Może ktoś zacznie postrzegać go jako człowieka. Biorąc pod uwagę to, co dzieje się w naszym kraju, nie da się całkowicie uniknąć polityki. Wpływa ona na nasze życie, czy nam się to podoba, czy nie. Istnieje wiele problemów związanych z homofobią, która jest tak okrutna i naprawdę musi się skończyć. Dotyka to również Filipa.

Wszystko zaczęło się od czegoś bardzo osobistego i zupełnie zwyczajnego: mój brat został ojcem. Kiedyś był taki beztroski, a nagle to małe stworzenie wywróciło jego życie do góry nogami. Fascynujące było obserwować, jak gwałtownie wchodzi w tę rolę, jak staje się rodzicem. Po prostu trzeba się z tym pogodzić.

Poza Lissem obsadę serialu „Proud” tworzą m.in. Maria Sobocińska („Sexify”), Kamil Studnicki („Informacja zwrotna”), Paweł Tomaszewski („Znachor”), Maja Ostaszewska („Teściowie”), Mateusz Więcławek („Kobieta z…”) i Alicja Lewczuk. Klementowicz napisał scenariusz wraz z Moniką Pęcikiewicz („Kryminalni”).

Producentem serialu jest Bogumił Lipski („Odwilż”), muzykę skomponował Łukasz Targosz („Odwilż”), a za zdjęcia odpowiada Weronika Bilska („Belfer”). Na całość 1. sezonu złoży się osiem odcinków, a w artykule możemy przeczytać, iż „kontynuacja nie jest wykluczona”.

Proud – premiera serialu w 2026 roku na HBO Max

Idź do oryginalnego materiału