– Jezioro Otmuchowskie kojarzy się dzisiaj głównie z wypoczynkiem, sportami wodnymi i pięknymi krajobrazami. Niewielu jednak pamięta, iż jego powstanie było jednym z największych przedsięwzięć hydrotechnicznych okresu międzywojennego na Śląsku – mówi Barbara Sypko, współautorka wystawy, która m.in. wykonała archiwalną kwerendę.
Jezioro Otmuchowskie. Budowę zaczęli w 1926 roku
Wystawę „Nurty przeszłości. Historia Zbiornika Otmuchowskiego” Archiwum Państwowe w Opolu przygotowało we współpracy z Adrianem Dwornickim, pasjonatem dziejów Otmuchowa, przewodnikiem, kolekcjonerem, właścicielem wielu unikatowych zdjęć i eksponatów, pomysłodawcą ekspozycji. Całość zebrano na 11 planszach.
– Historia zbiornika sięga końca XIX wieku – podkreśla Barbara Sypko. – Seria niszczycielskich powodzi na Nysie Kłodzkiej skłoniła władze do szukania skutecznych metod ochrony rzeki. Pierwsze projekty budowy zbiornika powstały już w 1910 roku. Ostateczną koncepcję opracowano w roku 1923, zaś w 1926 – czyli przed stu laty – rozpoczęto budowę. Prace zakończyły się siedem lat później. Uroczyste otwarcie zbiornika 17 czerwca 1933 roku próbowali propagandowo wykorzystać będący wówczas krótko u władzy naziści.
Kluczowym elementem inwestycji była budowa ziemnej zapory oraz nowoczesnej elektrowni wodnej (przez turbiny popłynęła woda z Nysy Kłodzkiej), a także kanału ulgi zabezpieczającego zbiornik przed nadmiarem wody. Powstał jeden z najbardziej innowacyjnych obiektów hydrotechnicznych regionu.
Zatopili tylko jedną wieś
– Budowa zbiornika przyniosła także znaczące zmiany społeczne i przestrzenne – podsumowuje Barbara Sypko. – Konieczne było przesiedlenie części mieszkańców, wyburzenie zabudowy, zbudowano w Otmuchowie nowy kościół. Przeniesiona została linia kolejowa Otmuchów – Paczków. Natomiast wbrew stereotypowym opiniom tylko jedna miejscowość – Ligota Królewska – została zatopiona. Nie wszyscy byli zwolennikami tej inwestycji. Jednym z najbardziej znanych przeciwników był Eberhard Drescher. Ten wybitny przyrodnik przestrzegał przed utratą cennych siedlisk przyrodniczych, zwłaszcza miejsc lęgowych ptaków.
– gwałtownie natomiast dostrzeżono walory rekreacyjne, jakie dawało Jezioro Otrmuchowskie – dodaje. – Nad jeziorem powstał pawilon restauracyjny i kąpielisko „Strandbad” (obecnie ośrodek „Sandacz”). Zbiornik jest także w tej chwili ośrodkiem turystyki, żeglarstwa, wędkarstwa i sportów wodnych. Pełni też przez cały czas funkcje przeciwpowodziowe.
Wystawę można oglądać od 8.00 do 14.30 w dni robocze. Jej zwieńczeniem będzie spotkanie finisażowe, które odbędzie się w poniedziałek, 28 września 2026 r. o 11:00. Podczas wydarzenia Barbara Sypko przeprowadzi w sali rozmowę z Adrianem Dwornickim.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania















