2 kwietnia Agata Duda obchodzi urodziny. W tym roku pierwsza dama kończy 53 lata. Przez dwie prezydenckie kadencje swojego męża pozostawała raczej w cieniu męża. Trudno więc powiedzieć coś więcej o żonie polityka. Rąbka tajemnicy uchyla natomiast Jacek Gądek w swojej nowej książce, której fragmenty opublikował "Newsweek".
REKLAMA
Zobacz wideo Woliński o Melanii Trump. Duda powinna się inspirować?
Agata Duda prywatnie. Słowa osób z otoczenia pary prezydenckiej mogą zaskoczyć
W swojej książce Jacek Gądek bierze pod lupę prezydenta Andrzeja Dudę. Nieuniknione więc, iż wspomniał także o jego żonie. Podczas publicznych wystąpień pierwsza dama jest zwykle zdystansowana. Dziennikarz rozmawiał z osobami otoczenia pary prezydenckiej, które wyjawiły, jaka Agata Duda rzekomo jest naprawdę. Niektóre odpowiedzi mogą zaskoczyć. "Ludzie się jej boją. Wiadomo, iż nikt jej nie podskoczy" - stwierdził jeden z rozmówców.
Agata jest bardzo wyniosła i trudno dostępna. Jest bardzo rzeczowa, wyjątkowo konkretna. Harda babka. Sama mówi, iż wokół niej musi być "ordnung"
- dodał inny. Pierwsza dama lubi także podobno stawiać na swoim. "Wszystko się musiało zmienić, tylko nie to, co sobie umyśliła. Jest naprawdę bardzo trudna we współpracy. Wielu ludzi potrafiła rozwścieczyć" - czytamy w książce Jacka Gądka. Autor dotarł też do osoby bliżej związanej z parą prezydencką. Rozmówca stwierdził, iż wspomniane cechy wynikają z pełnionej przez nią funkcji. "Można powiedzieć, iż Agata Duda jest osobą trudną we współpracy, ale z drugiej strony o ile nie postawi granicy, to wszystko się po prostu sypnie. Straci jakiekolwiek prywatne życie, przestanie mieć przyjaciół, przestanie się spotykać ze znajomymi" - skwitował.
Agata Duda krótko trzyma męża?
Jedna z zamieszczonych w książce wypowiedzi dotyczy także relacji między parą prezydencką. Rozmówca Jacka Gądka przyznał, iż to rzekomo do Agaty Dudy należy ostatnie słowo w małżeństwie. "Jest silna. Męża trzyma krótko" - można przeczytać. "Lepiej najpierw było coś ustalić z Agatą, a dopiero potem z Andrzejem" - opowiadał. Jednocześnie prezydentowa zawsze staje po stronie swojego męża. "Ją to po prostu wściekało, iż Andrzej jest tak źle traktowany przez swoją partię i swoich kolegów. Nigdy nie była fanką prezesa Kaczyńskiego" - czytamy.