Thrash Metal • Re: Flotsam and Jetsam

brutalland.pl 7 godzin temu
Stare dziady, a przez cały czas potrafią przyjebać. „Rats in the Temple” nie odkrywa thrashu na nowo, ale też kompletnie nie musi. Są riffy, jest tempo, są melodie i ten charakterystyczny Flotsamowy pazur, tylko podany w bardziej współczesnym, cięższym brzmieniu. Momentami produkcja jest trochę za sterylna, a całość mogłaby być krótsza, ale najważniejsze jest to, iż po tylu latach oni przez cały czas brzmią jak zespół, któremu chce się grać, a nie jak ekipa odcinająca kupony. I chyba właśnie tego oczekuję od nich w 2026 roku.

iframe

Statystyki: autor: Szajtan — 53 min. temu


Idź do oryginalnego materiału