The Legend of Aang: The Last Airbender. Aresztowano osobę odpowiedzialną za wyciek filmu

popkulturowcy.pl 2 godzin temu

The Legend of Aang: The Last Airbender, będący sequelem serialu z 2005 roku, miał być tym, na co fani czekali od lat. Serial zdobył ogromną popularność na całym świecie, a wieść o kontynuacji opowieści o Ostatnim Władcy Wiatru wzbudziła niemałe emocje.

Wyobraźcie sobie sytuację, w której projekt, nad którym pracujecie z całym zespołem mega utalentowanych ludzi i w który wkładacie całe swoje serce, zostaje zleakowany. Dzieło, nad którym pracowaliście przez lata i które dopieszczaliście co do ostatniej klatki, pewnego dnia trafia do sieci… i to pół roku przed oficjalną premierą. Niezbyt fajnie, prawda? A właśnie taki los spotkał film The Legend of Aang: The Last Airbender.

fot. materiały promocyjne

Serial opowiadał historię świata podzielonego na cztery nacje – Królestwo Ziemi, Nomadów Powietrza, Plemię Wody oraz Naród Ognia. Każda z tych krain była zamieszkana przez magów potrafiących władać wyłącznie żywiołem przypisanym ich ludowi. Wśród nich zawsze istniał także Avatar – duch świata w ludzkiej postaci, zdolny do panowania nad wszystkimi czterema żywiołami jednocześnie. Jego zadaniem było utrzymywanie pokoju i równowagi na świecie, jednak gdy Avatar znika, Naród Ognia postanawia to wykorzystać. Wiedząc, iż nikt ich nie powstrzyma, rozpoczynają ataki na inne krainy. Ich jedynym celem jest walka o władzę nad światem, a mogą to osiągnąć, przejmując kolejne terytoria.

Sto lat później, gdy magowie ognia są bliscy zwycięstwa, rodzeństwo z Plemienia Wody odnajduje ostatniego maga powietrza. Okazuje się on nowym wcieleniem Avatara. Jedyną nadzieją na przywrócenie równowagi w świecie.

fot. materiały promocyjne

Ostatni odcinek serialu miał premierę w 2008 roku. Od tego czasu doczekaliśmy się sequela w postaci historii o następnym wcieleniu Avatara – Korze. Zobaczyliśmy także aktorski film i serial Netflixa, o którym już kiedyś pisaliśmy. Żaden z tych projektów nie dorównał jednak oryginalnej opowieści z 2005 roku. To klasyk sam w sobie i produkcja, która dla wielu stanowi definicję dzieciństwa. Nic więc dziwnego, iż tak wiele osób czekało na kontynuację historii Aanga.

Premiera filmu była przewidziana na październik tego roku, ale jak widać, nie każdy potrafi tyle czekać. 16 kwietnia cały film trafił do sieci, a wielu fanów zdołało obejrzeć go w całości całkowicie za darmo. Dla części odbiorców to dobra wiadomość, ale dla zespołu pracującego nad projektem od lat to prawdziwy koszmar.

Jak podaje The Straits Times, za wyciek odpowiadał 26-letni mężczyzna posługujący się w sieci pseudonimem @ImStillDissin. Twierdził on, iż Nickelodeon przypadkowo przesłał cały film The Legend of Aang: The Last Airbender na jego adres e-mail. Leaker został aresztowany dzień po opublikowaniu produkcji w sieci. Skonfiskowano wiele jego urządzeń elektronicznych, w tym te, na których znaleziono kopie filmu.

Za to przestępstwo @ImStillDissin może spodziewać się kary do 7 lat więzienia lub grzywny w wysokości do 50 000 dolarów. Istnieje również możliwość otrzymania obu tych kar łącznie.

fot. materiały promocyjne

Mimo wycieku Paramount nie zmienia planów i przez cały czas zamierza wypuścić The Legend of Aang: The Last Airbender 9 października. Film ma być kontynuacją serialu. Aang dowiaduje się o starożytnej mocy, która może uratować jego lud przed zagładą. Wraz z przyjaciółmi wyrusza w podróż dookoła świata, aby odnaleźć tę moc, zanim trafi ona w niepowołane ręce i zagrozi pokojowi, o który wszyscy tak wiele poświęcili.

W obsadzie głosowej znaleźli się Eric Nam jako Aang, Jessica Matten jako Katara, Román Zaragoza jako Sokka, Dionne Quan jako Toph, Steven Yeun jako Zuko oraz Dave Bautista jako główny antagonista.

Przyznam szczerze, iż z przyjemnością obejrzę ten film, gdy doczeka się oficjalnej premiery. Avatar to prawdziwa perełka, która towarzyszyła w dzieciństwie wielu osobom, a powrót do tego świata może okazać się ogromną przyjemnością.

A Wy? Czekacie na film? Dajcie znać w sekcji komentarzy poniżej!


fot. główna: materiały promocyjne

Idź do oryginalnego materiału