4. odcinek „Półbrata” (oryg. „Half Man”) wywraca dynamikę bohaterów do góry nogami. O przełomowym momencie w splątanych życiach Rubena i Nialla opowiedział nam gwiazdor serii. Czemu jest tak istotny? Spoilery.
Ostatni kwadrans 4. odcinka serialu „Półbrat„, w ciągu którego na jaw wychodzą tłumione latami emocje Rubena (Richard Gadd) i Nialla (Jamie Bell), to z całą pewnością jeden z najważniejszych momentów całego serialu. Tylko czy poniesie z sobą trwałe zmiany? W rozmowie z Serialową punkt zwrotny w relacji obu mężczyzn omówił sam Jamie Bell.
Półbrat odcinek 4 – wyjaśnienie sceny w szpitalu
Serial Richarda Gadda nieczęsto zezwala na katharsis, jakie czekało widzów i obu przyszywanych braci pod koniec odcinka 4. Choć wiemy, choćby za sprawą ostatniego ujęcia tego samego odcinka, iż naznaczona przemocą, zazdrością i poczuciem winy relacja i tak zmierza w stronę tragedii, scena w szpitalu stawia Rubena i Nialla w zupełnie nowym położeniu. Podczas wywiadu z Jamiem Bellem, w którym wzięła udział Serialowa, aktor wyjaśnił, czemu to tak ważne, iż bracia w końcu pozwolili sobie na całkowitą szczerość (no, może nie całkowitą – pozostaje w końcu kwestia orientacji Nialla, którą sam bohater przez cały czas wypiera).
— To jedna z z tych scen w serialu, o których zawsze wiedzieliśmy, iż nadchodzą. To taka scena, którą zaznaczasz sobie w grafiku i chcesz się już z nią uporać, bo to tak istotna chwila. Widzowie obejrzeli na tym etapie już trzy i pół godziny tego serialu, czekając na scenę, w której ja i Richard nareszcie się ze sobą konfrontujemy. Wiedzieliśmy, iż jest to bardzo ważne, bo wszystko gwałtownie się tu wali – wszystko, co widzieliśmy w poprzednich trzech odcinkach, co zbierało się przez lata, choćby dekady. Wszystko nareszcie zostaje wypowiedziane.
„Półbrat” (Fot. HBO)Moment szczerości między Rubenem i Niallem wiąże się też z konfrontacją z sobą samym, zwłaszcza po stronie młodszego z mężczyzn. Choć Niall wielokrotnie tłumaczy życiowe niepowodzenia ciążącą nań obecnością Rubena, rozłąka z bratem zadziałała jeszcze bardziej destruktywnie. Z kolei powrót Rubena po latach od procesu w sprawie pobicia Alby’ego (Charlie de Melo) poniósł z sobą jeszcze boleśniejszą świadomość: iż to temu „mniej obiecującemu” bratu powiodło się w życiu, a nie ambitnemu od czasów szkolnych Niallowi.
— Było to coś niezwykle intensywnego do zagrania. Co ciekawe, był to też jeden z tych dni zdjęciowych, kiedy udało nam się skończyć przed czasem – nie mam pojęcia, jak to możliwe. Ale tak, to bardzo istotny moment w serialu, bo oni w końcu, po tych wszystkich latach, się ze sobą konfrontują – oczyszczają w pewnym sensie atmosferę. Myślę, iż po tej scenie staną się w pewnym sensie innymi, nowymi ludźmi. Formują się tu dwie, zupełnie nowe relacje. To niebywale istotny etap serialu.
Ale jak to możliwe, iż choćby w obliczu uformowania nowego rodzaju więzi, lata po spotkaniu w szpitalu Ruben i tak – zdradza końcówka – poniesie śmierć po pojawieniu się na ślubie Nialla? Przekonacie się o tym w dwóch ostatnich odcinkach „Półbrata”.
Jeśli interesują was kulisy projektu HBO, koniecznie sprawdźcie, jak dokładnie powstał serial „Półbrat” – Gadd miał na ten temat sporo do powiedzenia podczas konferencji prasowej, w której wzięła udział Serialowa. Swoją drogą, jeżeli jesteście ciekawi, jak Serialowa ocenia nowy projekt Gadda, zajrzyjcie tutaj: Półbrat – recenzja serialu.













![Sprawdź, gdzie w tym tygodniu zabraknie prądu [19.05-.23.05]](https://trzebnicainfo.pl/wp-content/uploads/sites/15/2023/02/obraz_2023-02-13_091004150.png)
