Dziś serial "The Boys" dobiega końca. Jednak Amazon już od jakiegoś czasu wie, iż piąty sezon jest wielkim hitem platformy Prime Video. Teraz podzielił się tymi informacjami ze światem.
Dane, którymi pochwalił się Amazon, dotyczą tylko pierwszych pięciu odcinków nowego sezonu "The Boys". Koncern podaje, iż oglądalność sięgnęła 57 milionów na odcinek.
Takich wyników serial "The Boys" nie miał nigdy wcześniej. Piąty sezon jest tak popularny, iż znalazł się już w zestawieniu wszech czasów 10. najchętniej oglądanych seriali Amazonu.
Wyniki oglądalności stoją w sprzeczności z reakcjami widzów, które pojawiają się w sieci i po których można byłoby sądzić, iż piąty sezon nie cieszy się popularnością. Wiele osób nie jest zadowolonych z powolnego tempa, z wypełniania czasu ekranowego scenami, które ich zdaniem nie wnoszą nic do fabuły. Niektórzy porównują choćby ostatni sezon "The Boys" do ostatniego sezony "Gry o tron", który stał się memicznym symbolem jakościowego zjazdu popularnego serialu.
Dane dotyczące oglądalności z ulgą przyjął twórca "The Boys" Eric Kripke.
To była burzliwa podróż, którą przeżyłem, kiedy zacząłem czytać wpisy w Internecie. Miałem wrażenie, iż to wypełnia cały świat. To było naprawdę straszne. A potem widzisz dane i dociera do ciebie oczywista rzecz, iż świat online nie jest rzeczywistym świtem. Reakcje publikowane w Internecie to tylko fragment szerszego obrazu, za który odpowiada wąska grupa głośnych, mających własne zdanie ludzi. I niech Bóg ich kocha. To w porządku, iż mają własną opinię. Ale nie jest ona odzwierciedleniem tego, co naprawdę ma miejsce w prawdziwym świecie. Kiedy zobaczyłem liczby, od razu się uspokoiłem - powiedział Kripke portalowi The Hollywood Reporter.
A już w najbliższych godzinach Internet zaleje fala ocen i opinii na temat ostatniego odcinka "The Boys".
Takiej widowni "The Boys" jeszcze nie miało
Dane, którymi pochwalił się Amazon, dotyczą tylko pierwszych pięciu odcinków nowego sezonu "The Boys". Koncern podaje, iż oglądalność sięgnęła 57 milionów na odcinek.
Takich wyników serial "The Boys" nie miał nigdy wcześniej. Piąty sezon jest tak popularny, iż znalazł się już w zestawieniu wszech czasów 10. najchętniej oglądanych seriali Amazonu.
Wyniki oglądalności stoją w sprzeczności z reakcjami widzów, które pojawiają się w sieci i po których można byłoby sądzić, iż piąty sezon nie cieszy się popularnością. Wiele osób nie jest zadowolonych z powolnego tempa, z wypełniania czasu ekranowego scenami, które ich zdaniem nie wnoszą nic do fabuły. Niektórzy porównują choćby ostatni sezon "The Boys" do ostatniego sezony "Gry o tron", który stał się memicznym symbolem jakościowego zjazdu popularnego serialu.
Dane dotyczące oglądalności z ulgą przyjął twórca "The Boys" Eric Kripke.
To była burzliwa podróż, którą przeżyłem, kiedy zacząłem czytać wpisy w Internecie. Miałem wrażenie, iż to wypełnia cały świat. To było naprawdę straszne. A potem widzisz dane i dociera do ciebie oczywista rzecz, iż świat online nie jest rzeczywistym świtem. Reakcje publikowane w Internecie to tylko fragment szerszego obrazu, za który odpowiada wąska grupa głośnych, mających własne zdanie ludzi. I niech Bóg ich kocha. To w porządku, iż mają własną opinię. Ale nie jest ona odzwierciedleniem tego, co naprawdę ma miejsce w prawdziwym świecie. Kiedy zobaczyłem liczby, od razu się uspokoiłem - powiedział Kripke portalowi The Hollywood Reporter.
A już w najbliższych godzinach Internet zaleje fala ocen i opinii na temat ostatniego odcinka "The Boys".
Zwiastun serialu "The Boys"

















