Przywykliśmy do „The Bear”, ale wychodzi na to, iż losy ekranowej rodziny Berzatto mogą już niebawem dobiec końca. Co oznacza ta zaskakująca deklaracja zza kulis 5. sezonu?
Czy 5. sezon „The Bear” będzie ostatnim? Choć jeszcze do niedawna ta kwestia pozostawała pod znakiem zapytania, zaskakujący wpis w mediach społecznościowych Jamie Lee Curtis może sugerować kres rodzinki Berzatto.
The Bear sezon 5 – czy to koniec serialu?
Podczas gdy Jeremy Allen White i większość ulubionej obsady z Chicago pracuje jeszcze na planie 5. sezonu „The Bear”, wygląda na to, iż Jamie Lee Curtis, czyli ich ekranowa mama, właśnie domknęła swoją część zdjęć. Wpis, który zamieściła przy tej okazji na swoim Instagramie brzmi, jakby było to trwałe pożegnanie z jej postacią. Jej słowa można też interpretować tak, jakby obwieściła, iż 5. sezon będzie ostatni.
— Mocny koniec! W otoczeniu niezwykłej ekipy oraz grupy scenarzystów, producentów i partnerów scenicznych w serialu, który stworzył Chris Storer, domknęliśmy historię tej niezwykłej rodziny, którą wszyscy pokochaliśmy. Miałam okazję doprowadzić ją do końca z moim małym misiem Berzatto – pisała aktorka.
Biorąc pod uwagę, iż prace nad 5. sezonem serialu ruszyły w pierwszym tygodniu stycznia, a wcześniejsze serie kręcono przez około dwa miesiące, możemy oczekiwać, iż już niebawem własnymi pożegnaniami zaczną dzielić się inni członkowie obsady – o ile, rzecz jasna, faktycznie okaże się, iż najnowsze osóbki to już koniec dramatu FX.
A co może wydarzyć się dalej w „The Bear”? Finał 4. sezonu zostawił nas z zaskakującą decyzją Carmy’ego i zegarem, który właśnie skończył odliczanie potencjalnie ostatnich chwil tytułowej restauracji. Tutaj znajdziecie nasze wyjaśnienie zakończenia 4. sezonu „The Bear” i tego, skąd wzięła się decyzja założyciela tytułowej restauracji.

















