Najlżejszy, najsmuklejszy i najwygodniejszy Fold w historii – a zarazem pierwszy, przy którym tak wyraźnie widać cenę smukłości. Ekran 4:3 i bateria na cały dzień w górach kontra brak teleobiektywu, dławienie pod obciążeniem i zawias z własnym
zdaniem.Nie przypominam sobie, żeby na pokładzie Rocinante ktokolwiek narzekał na swój terminal. W The Expanse to po prostu przezroczysta tafla, która robi, co trzeba, i nie zawadza w kieszeni kombinezonu. Samsung przez siedem generacji Foldów tego poziomu nie osiągnął: jego większe składaki po złożeniu były wąskie i wysokie, a pisanie...