Spin-off „Teorii wielkiego podrywu” znów zaskoczył fanów powrotem jednej z postaci – tym razem zaskoczenie było jednak podwójne. Wyjaśniamy dlaczego, tylko uwaga na spoilery z 7. odcinka.
Multiwersum „Teorii wielkiego podrywu” znów postawiło w serialu „Stuart nie ratuje wszechświata” na cameo kultowej aktorki. Po raz drugi już – co dla części fanów było sporym zaskoczeniem – wróciła Melissa Rauch jako zupełnie inna Bernadette Rostenkowski.
Stuart nie ratuje wszechświata – odcinek 7 i Bernadette
Choć Bernadette widzieliśmy w „Stuart nie ratuje wszechświata” już wcześniej – przy okazji dosłownie kolosalnego cameo w odcinku 3 – grająca ją Melissa Rauch powróciła również w najnowszej odsłonie spin-offu. W jakich okolicznościach pojawia się w 7. odcinku?
Otóż tym razem scenarzyści uraczyli fanów zupełnie odmiennym wariantem postaci. W równoległym świecie, w którym wszyscy posiadają zdolność telepatii, Bernadette nigdy nie porzuciła świata dziecięcych konkursów piękności, by rozpocząć karierę w nauce. W tutejszej wersji poznajemy ją jako sięgającą po kokainę instruktorkę tańca dla dzieci, pracującą w centrum handlowym.
Jak możecie pamiętać z 8. sezonu głównego serialu, Bernadette w 1999 roku ubiegała się o tytuł Miss Kalifornii w turnieju zorganizowanym przez sieć fast foodów Quiznos. Spin-off wyobraża więc, jak mogła potoczyć się jej historia, gdyby bohaterka trzymała się tej ścieżki. W rozmowie z TVLine twórca serialu, Chuck Lorre, wyjaśnił, iż wątek bohaterki to drobne nawiązanie do filmu „Przypadkowa dziewczyna”, w którym losy postaci powędrowały w dwóch zupełnie innych kierunkach przez jedno przypadkowe zdarzenie.
— Jest tu element „Przypadkowej dziewczyny”. Podejmujesz jedną decyzję na wczesnym etapie i nagle masz zupełnie inne życie. Od początku wiedzieliśmy, iż właśnie tak wyglądało dzieciństwo Bernadette. Więc co by się stało, gdyby jej dzieciństwo trwało dłużej niż do dziesiątego roku życia, kiedy tańczyła?
„Stuart nie ratuje wszechświata” (Fot. HBO Max)Sama Melissa Rauch wyjaśniła, iż drugi nietypowy powrót Bernadette był dla niej szczególnym aktorskim przywilejem i iż właśnie tę wersję jej postaci – a nie bohaterkę z 3. odcinka – przedstawiono jej jako pierwszą.
— Kiedy Chuck zadzwonił do mnie na początku, opowiedział mi o tym serialu i zapytał, czy byłabym zainteresowana udziałem, to właśnie ta postać była tą, którą przedstawił mi jako pomysł, nad którym wtedy się zastanawiali. (…) Powiedział, iż wrócimy jako nasze postacie, ale w ich innych wersjach, i będziemy mieli okazję zagrać coś zupełnie innego niż to, co graliśmy wcześniej.
A co jeszcze dzieje się w „Stuart nie ratuje wszechświata”? Aktorzy przyznali ostatnio, iż przeklinają tę scenę ze spin-offu „Teorii wielkiego podrywu”.
„Stuart nie ratuje wszechświata” będzie liczył w 1. sezonie 10 odcinków, które otrzymujemy po jednym tygodniowo. Tutaj znajdziecie naszą bezspoilerową opinię o całym sezonie nowości HBO Max: Stuart nie ratuje wszechświata – recenzja serialu.





![EVITA w Warszawie [bilety]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/09/EVITA-BwP.png)









