Następny tydzień i następny powrót z „Teorii wielkiego podrywu”. W 4. odcinku „Stuart nie ratuje wszechświata” pojawiła się ta oto uwielbiana przez fanów postać. A skąd taki pomysł twórców? Oto ich wyjaśnienie. Uwaga na spoilery.
W spin-offie „Teorii wielkiego podrywu” byli już Raj (Kunal Nayyar), Penny (Kaley Cuoco) oraz Bernadette (Melissa Rauch), a w 4. odcinku serialu „Stuart nie ratuje wszechświata” zjawiła się… Mayim Bialik w roli Amy Farrah Fowler.
Stuart nie ratuje wszechświata – powrót Amy w 4. odcinku
W tym tygodniu Stuart (Kevin Sussman) i reszta ekipy z pokręconego spin-offu „Teorii wielkiego podrywu” powędrowali do świata, który części z was mógł skojarzyć się z „Lotem nad kukułczym gniazdem”. To tam bohaterowie natknęli się na dobrze znaną z pierwowzoru Amy Farrah Fowler – a dokładnie: jej alternatywną wersję. W tym zakątku multiwersum Amy okazała się terapeutką na oddziale psychiatrycznym, do którego trafił Stuart Bloom.
Możemy poczytać to jako ciekawą aluzję do samej Mayim Bialik. Aktorka z kultowego sitcomu uzyskała bowiem doktorat z neurobiologii i prowadzi w tej chwili podcast dedykowany tematyce zdrowia psychicznego.
— Jej podcast, który teraz robi, to praktycznie terapia online. I kurczę, była fantastyczna w tych scenach – powiedział w wywiadzie dla TVLine Bill Prady, współtwórca serialu.
„Stuart nie ratuje wszechświata” (Fot. HBO Max)A czy powrót Amy pociągnie za sobą… cameo Sheldona w serialu „Stuart nie ratuje wszechświata”? Fani „Teorii wielkiego podrywu” mają na jego temat bardzo ciekawą teorię.
Swoją drogą, czy zastanawialiście się, czemu to akurat Stuart dostał własny spin-off? Twórca zdradził, skąd wybór tego bohatera „Teorii wielkiego podrywu”. Tutaj znajdziecie natomiast naszą bezspoilerową opinię o całym sezonie nowości HBO Max: Stuart nie ratuje wszechświata – recenzja serialu.












