„Teoria obłoków” Filipa Rybkowskiego w MOCAK-u

magazynszum.pl 2 miesięcy temu

Indywidualna wystawa Filipa Rybkowskiego za punkt wyjścia obiera I wojnę światową i pozycjonującą się wobec niej figurę artysty. Rybkowskiego interesują przede wszystkim kulturowe i artystyczne konsekwencje konfliktu z początku XX wieku oraz ich długie trwanie: fragmentaryzacja, rozczłonkowanie i defamiliaryzacja ciała oraz doświadczenia rzeczywistości historycznej i społecznej, nowoczesne kryzysy reprezentacji oraz męskości, jak również powojenne powroty do porządku znaczone narodzinami faszyzmu.

Filip Rybkowski, „Teoria obłoków”, widok wystawy, fot. Szymon Sokołowski
Filip Rybkowski, „Teoria obłoków”, widok wystawy, fot. Szymon Sokołowski
Filip Rybkowski, „Teoria obłoków”, widok wystawy, fot. Szymon Sokołowski
Filip Rybkowski, „Teoria obłoków”, widok wystawy, fot. Szymon Sokołowski
Filip Rybkowski, „Teoria obłoków”, widok wystawy, fot. Szymon Sokołowski

Rybkowski w charakterystyczny dla swojej twórczości sposób przywołuje i re/dekonstruuje klasyczne prace i modernistyczne oraz awangardowe sytuacje wystawiennicze, odtwarzając i przetwarzając lękowe doświadczenia nowoczesnego podmiotu. Prowadząc metamodernistyczny dialog z między innymi Marcelem Duchampem, Marsdenem Hartleyem, Claude’em Monetem, Władysławem Strzemińskim i Witkacym, konstruuje serię estetycznych przemieszczeń i czasowych translokacji. Za ich pomocą skupia uwagę odbiorców tyleż na powojennej rzeczywistości sprzed 100 lat, ile na latach 20. XXI wieku, w których wszyscy, chcąc nie chcąc, żyjemy.

Filip Rybkowski, „Teoria obłoków”, widok wystawy, fot. Rafał Sosin
Filip Rybkowski, „Teoria obłoków”, widok wystawy, fot. Rafał Sosin
Filip Rybkowski, „Teoria obłoków”, widok wystawy, fot. Rafał Sosin
Filip Rybkowski, „Teoria obłoków”, widok wystawy, fot. Rafał Sosin
Filip Rybkowski, „Teoria obłoków”, widok wystawy, fot. Rafał Sosin

Tytuł wystawy jest trawestacją tytułu książki Huberta Damischa Teoria /obłoku/. Obłoki są kluczową kategorią strukturyzującą narrację wystawy. Rybkowskiego interesuje zarówno zapożyczona od Damischa figura obłoku symbolizująca inność i wprowadzająca niejednoznaczność w obręb reprezentacji artystycznej, jak również rozmaite obrazy obłoków, które kilkakrotnie przywoływane są na wystawie. W końcu obłok rozumiany jako chmura obrazów jest poręczną metaforą, dzięki której można adekwatnie opisać zbiór rozmaitych składających się na wystawę dzieł, jak i strukturę prac artysty.

Idź do oryginalnego materiału