Ten survivalowy horror zachwycił krytyków i zaskoczył wiernych fanów gatunku. Jest przerażający i absurdalnie zabawny jednocześnie
Zdjęcie: (Fot. materiały prasowe)
Krwawe potwory – są; duszna atmosfera – obecna; absurdalny humor, który potrafi rozbroić choćby najbardziej makabryczną scenę – jest. „Resident Evil” wróciło na wielki ekran w zaskakująco bezczelnej odsłonie: zamiast wiernie kopiować kultową grę, twórcy urządzają bowiem widzom coś na kształt koszmarnej rozgrywki, w której nigdy nie wiadomo, co czai się za rogiem. Jest zatem strasznie, groteskowo, ale przede wszystkim: to kawał piekielnie udanej i jakościowej rozrywki.

