Za postacią uwielbianego przez fanów Rocket Raccoona stoją dwaj aktorzy: Bradley Cooper, który użyczył sympatycznemu szopowi głosu, oraz Sean Gunn, który pracował nad ruchami bohatera. I choć nie zanosi się, aby Strażnicy Galaktyki mieli powrócić, jeden z odtwórców zadeklarował, iż nie zamierza wracać do tej roli.
Goszcząc w podcaście The Brandon Davis Show, Gunn powiedział, iż nie zamierza wracać do roli Rocket Raccoona:
Jako iż parę lat temu stuknęła mi pięćdziesiątka, przeszedłem na emeryturę, jeżeli chodzi o rolę Rocketa. Nie żeby ktoś dzwonił. Ale gdyby zadzwonił, nie wydaje mi się, abym był w stanie wykonać ruchy tej postaci. Chyba jestem już na to za stary.
W dalszej części rozmowy aktor wyjaśnił, z jakimi wyzwaniami wiąże się praca nad taką postacią:
Wszystkim wydaje się, iż to przez kolana, ale tak naprawdę problemem są moje stopy i kostki. Jestem w pozycji łapacza i wykonuję dużo ruchów obrotowych, opierając się na punktach styku z podłożem. Robię bardzo dużo obrotów na kostkach i stopach. I wydaje mi się, iż na przestrzeni lat to odbiło się nieco na moim organizmie.
Sean Gunn najlepiej znany jest z ról Rocket Raccoona i Kraglina w filmach z uniwersum Marvela. Mogliśmy go zobaczyć m.in. w "Strażnikach Galaktyki" (reż. James Gunn) oraz filmach o Avengerach: "Wojnie bez granic" i "Końcu gry" (reż. bracia Russo) czy "Thorze: Miłości i gromie" (reż. Taika Waititi). Ze swoim bratem Jamesem współpracował też przy takich filmach jak "Super", "Legion samobójców: The Suicide Squad", "Superman" czy serialach "Peacemaker" i "Koszmarne Komando". W jego CV znajdziemy też seriale "Kochane kłopoty" i "Kochane kłopoty: Rok z życia" czy thriller "Eksperyment Belko" (reż. Greg McLean). Aktualnie jego filmografię zamyka komediodramat "Anywhere" (reż. Adam Seidel). Wśród zbliżających się projektów z jego udziałem znajdziemy m.in. komedię "Backseat Drivers" (reż. Kestrin Pantera) i kryminał "Close Enough to Burn" (reż. Benjamin Tefera).
"Strażnicy Galaktyki: Volume 3" trafili na ekrany w 2023 roku. Star-Lord i jego świta ruszają na ratunek Rocket Raccoonowi. Przypominamy zwiastun:
Sean Gunn o pracy nad postacią Rocket Raccona
Goszcząc w podcaście The Brandon Davis Show, Gunn powiedział, iż nie zamierza wracać do roli Rocket Raccoona:
Jako iż parę lat temu stuknęła mi pięćdziesiątka, przeszedłem na emeryturę, jeżeli chodzi o rolę Rocketa. Nie żeby ktoś dzwonił. Ale gdyby zadzwonił, nie wydaje mi się, abym był w stanie wykonać ruchy tej postaci. Chyba jestem już na to za stary.
W dalszej części rozmowy aktor wyjaśnił, z jakimi wyzwaniami wiąże się praca nad taką postacią:
Wszystkim wydaje się, iż to przez kolana, ale tak naprawdę problemem są moje stopy i kostki. Jestem w pozycji łapacza i wykonuję dużo ruchów obrotowych, opierając się na punktach styku z podłożem. Robię bardzo dużo obrotów na kostkach i stopach. I wydaje mi się, iż na przestrzeni lat to odbiło się nieco na moim organizmie.
Skąd znamy Seana Gunna?
Sean Gunn najlepiej znany jest z ról Rocket Raccoona i Kraglina w filmach z uniwersum Marvela. Mogliśmy go zobaczyć m.in. w "Strażnikach Galaktyki" (reż. James Gunn) oraz filmach o Avengerach: "Wojnie bez granic" i "Końcu gry" (reż. bracia Russo) czy "Thorze: Miłości i gromie" (reż. Taika Waititi). Ze swoim bratem Jamesem współpracował też przy takich filmach jak "Super", "Legion samobójców: The Suicide Squad", "Superman" czy serialach "Peacemaker" i "Koszmarne Komando". W jego CV znajdziemy też seriale "Kochane kłopoty" i "Kochane kłopoty: Rok z życia" czy thriller "Eksperyment Belko" (reż. Greg McLean). Aktualnie jego filmografię zamyka komediodramat "Anywhere" (reż. Adam Seidel). Wśród zbliżających się projektów z jego udziałem znajdziemy m.in. komedię "Backseat Drivers" (reż. Kestrin Pantera) i kryminał "Close Enough to Burn" (reż. Benjamin Tefera).
Zobacz zwiastun filmu "Strażnicy Galaktyki: Volume 3"
"Strażnicy Galaktyki: Volume 3" trafili na ekrany w 2023 roku. Star-Lord i jego świta ruszają na ratunek Rocket Raccoonowi. Przypominamy zwiastun:















