Telakowska, matka polskiego wzornictwa. Niosła w lud estetyczny kaganek oświaty | Rzeczy niepospolite

polityka.pl 12 godzin temu
Zdjęcie: Bolesław Miedza / PAP


Wanda Telakowska nie tylko stworzyła niezwykłą instytucję, ale też wykreowała cały świat pięknych przedmiotów i zbudowała branżę zarządzaną przez kobiety. Właśnie ukazała się poświęcona jej książka pióra Katarzyny Rzehak. Wanda Telakowska miała dwa życiorysy. Ten przedwojenny był jak z sentymentalnego filmu z Eugeniuszem Bodo i Jadwigą Smosarską. Wychowanie w ziemiańskiej rodzinie, w patriotycznym, ale nie nacjonalistycznym duchu. Studia malarskie, szybkie sukcesy artystyczne – jak choćby złoty medal w Paryżu za barwny drzeworyt „Karuzela”, wyśmienity projekt plakatu przestrzegającego przed… piciem denaturatu. Liczne okładki i ilustracje książkowe. Eleganckie mieszkanie na warszawskim Mokotowie, ze wspierającymi rodzicami osiadłymi w willi na Żoliborzu.

Równocześnie zaskakująco gwałtownie rozwijała się jej kariera towarzyska: znajomości z Antonim Słonimskim, Marianem Hemarem, Janem Lechoniem czy ulubieńcem stołecznych elit gen. Bolesławem Wieniawą-Długoszowskim. Jej sąsiadem z tej samej kamienicy był prezydent Warszawy Stefan Starzyński, przyjaciółką – kochanka Tadeusza Boya-Żeleńskiego, pisarka i radykalna feministka Irena Krzywicka, jej towarzyskim kręgiem – legendarna kawiarnia Ziemiańska, a wielką niespełnioną miłością – Jarosław Iwaszkiewicz.

Od pewnego momentu pędzel i graficzny rysik Telakowska zamieniła jednak na urzędniczą tekę, zaliczając krótką, paroletnią, ale intensywną karierę jako sanacyjna urzędniczka Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Pisała raport o stanie edukacji artystycznej w Polsce, a jako wizytatorka przyglądała się jej w praktyce, odwiedzając liczne szkoły w całym kraju.

Czytaj też: Kto i w co ubierał Polki w PRL?

Elementem łączącym te wszystkie światy: sztuki, literatury i polityki stał się słynny sztambuch Telakowskiej.

Idź do oryginalnego materiału