Tego nie pokazali w "Farmie". Paulina nieźle pojechała Karolinie

swiatseriali.interia.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Finał 5. edycji "Farmy" przyniósł rozstrzygnięcie, na które czekali widzowie, ale nie wszystko, co działo się wokół uczestników, trafiło na antenę. Paulina Tabędzka, która zakończyła rywalizację tuż przed finałową trójką, zdradziła, iż jedna z jej mocniejszych uwag pod adresem Karoliny nie została pokazana w telewizji.


Finał "Farmy" przyniósł historyczną wygraną i nowe emocje


Za widzami wielki finał 5. edycji programu "Farma". O zwycięstwo walczyli Aksel Rumenov, Karolina Ura i Wojtek Wasilewski. Stawka była wyjątkowo wysoka, bo do zdobycia był tytuł Super Farmera, Złote Widły oraz największa nagroda pieniężna w historii programu.
Pula wyniosła 160 tysięcy złotych. Składało się na nią 100 tysięcy złotych nagrody bazowej oraz dodatkowe 60 tysięcy wypracowane przez uczestników podczas zadań w programie. To właśnie ten element sprawił, iż finał miał jeszcze większą wagę, bo farmerzy przez cały sezon pracowali nie tylko na swoje przetrwanie, ale też na końcową kwotę.Reklama


Ostatecznie decyzją widzów zwycięzcą 5. edycji "Farmy" został Aksel Rumenov. Drugie miejsce zajął Wojtek Wasilewski, a na trzecim miejscu uplasowała się Karolina Ura. Aksel miał tego wieczoru podwójny powód do radości, ponieważ zdobył także specjalną statuetkę Złotego Kłosa dla ulubionego uczestnika programu.


Paulina Tabędzka odpadła tuż przed finałową trójką


Jedną z osób, które były bardzo blisko najważniejszego etapu rywalizacji, była Paulina Tabędzka. Farmerka odpadła tuż przed wielkim finałem i ostatecznie zajęła czwarte miejsce. Choć nie znalazła się w finałowej trójce, pozostawiła po sobie wyraźny ślad w tej edycji.
Paulina była uczestniczką, która często mówiła wprost i nie bała się komentować zachowań innych osób. W programie dało się zauważyć jej temperament, ale też zaangażowanie w codzienne obowiązki. To właśnie dlatego widzowie chętnie śledzili jej reakcje i relacje z pozostałymi farmerami.
Po zakończeniu finału uczestniczka porozmawiała z Bartoszem Boruciakiem dla Telemagazynu. W rozmowie wróciła do kulis programu i zdradziła, iż nie wszystkie sceny, które mogłyby zainteresować widzów, ostatecznie pojawiły się w emisji.


Tego nie pokazali w "Farmie". Paulina zdradziła kulisy sceny z Karoliną


Największą uwagę zwróciła jej wypowiedź dotycząca Karoliny. Paulina ujawniła, iż w programie padła z jej strony mocna uwaga pod adresem finalistki, ale widzowie nie zobaczyli tej sceny w telewizji.
"Odpowiedziałam Karolinie, iż najpierw robi obrządek swojej twarzy, a dopiero potem idzie do zwierząt" - powiedziała Paulina w rozmowie z Telemagazynem.
To krótka, ale bardzo wymowna wypowiedź. W realiach "Farmy" codzienne obowiązki przy zwierzętach są jednym z najważniejszych elementów życia uczestników. Każdy musi pokazać, iż potrafi odnaleźć się w gospodarstwie, choćby jeżeli wcześniej nie miał z takim rytmem dnia wiele wspólnego.


Komentarz Pauliny mógł więc zabrzmieć jak zarzut, iż Karolina bardziej skupia się na sobie niż na pracy, którą trzeba wykonać na farmie. Widzowie nie zobaczyli jednak tej wymiany zdań na antenie, dlatego teraz jej słowa budzą dodatkowe zainteresowanie.
Idź do oryginalnego materiału