Jerzy Kosałka od lat posługuje się pozornie absurdalnym humorem, który w rzeczywistości jest precyzyjnym narzędziem analizy. Jego prace są jak ostrze ukryte w żarcie – śmieszą, by za chwilę odsłonić gorzką prawdę. Dotyczy to zarówno komentarzy politycznych, jak i tych odnoszących się do pola sztuki. Widz wchodzący na wystawę trafia w przestrzeń, która działa jak archiwum w ruchu. Kosałka zestawia ze sobą prace powstałe na przestrzeni kilku dekad, zarówno kultowe obiekty, makiety performatywne, intertekstualne komentarze do historii sztuki, polityki i narodowych narracji, wrocławskie mitologie, ale także te, w których artysta bawi się własnym wizerunkiem oraz statusem.
Wystawa powstaje w momencie, w którym polskie środowisko artystyczne mierzy się z intensywną debatą dotyczącą ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów, statusu twórców, ekonomii pracy artystycznej i roli instytucji. Kosałka, wierny swojej punkowej, anarchizującej naturze, zamiast komentować wprost te kwestie, stworzył przestrzeń, która sama stała się wymownym komentarzem. Jego „Targowisko” jawi się jako metafora prekaryjności twórców, chaosu pola sztuki oraz konieczności handlowania własną tożsamością. Artysta pokazuje dziś, iż jego dorobek, choć kultowy, może zostać wystawiony na sprzedaż jak starocie na bazarze. To gest autoironiczny, ale też głęboko krytyczny wobec systemu, który zmusza artystów do nieustannego performowania własnej wartości. W tej wizualnie kampowej, chaotycznej, pełnej humor i goryczy przestrzeni Kosałka tworzy wystawę, która jest manifestem twórczej niezgody.
Jerzy Kosałka, Targowisko. Wystawa awangardowego, niekomercyjnego artysty, w podeszłym wieku, w kryzysie tożsamości
Ostrowiec Świętokrzyski, BWA, ul. Siennieńska 54

Jerzy Kosałka, Targowisko, widok wystawy

Jerzy Kosałka, Targowisko, widok wystawy


