Program "Rolnicy. Podlasie" gwałtownie zyskał uznanie widzów, którzy mogą śledzić codzienność na podlaskiej wsi. Jednymi z najbardziej charakterystycznych uczestników formatu są Gienek i Andrzej Onopiukowie z Plutycz. Ojciec i syn postanowili przekuć popularność w sukces i założyli własny kanał na YouTube. To tam dzielą się zarówno zawodowymi zmaganiami, jak i prywatą. Gienek kilka miesięcy temu postanowił odkryć karty, ujawniając, jakie wykształcenie ma Andrzej.
REKLAMA
Zobacz wideo Paula Karpowicz marzy o udziale w tym programie. "Ogarne?łabym Dode?"
"Rolnicy. Podlasie". Gienek się wygadał. Takie wykształcenie ma jego syn
Widzowie, którzy śledzą losy rolników, chętnie zaglądają za kulisy ich życia. Gienek w programie niespodziewanie zabrał głos w sprawie syna i wygadał się, jakie rzeczywiście wykształcenie ma Andrzej. Okazuje się, iż młodszy z rolników ma wykształcenie średnie i jest absolwentem technikum mechanicznego. Nie miał zamiaru kontynuować nauki. - Przyjeżdżali na chama go na studia zabrać. Nie chciał i już - komentował Gienek przed kamerami.
Sam Andrzej jest zadowolony z tego, jak potoczyło się jego życie. - Całe życie pomagałem dla ojca z bratem i siostrą. (...) Dla niektórych jest wstyd być rolnikiem, a dla mnie nie, bo dla mnie to się podoba - przyznał niegdyś uczestnik programu.
"Rolnicy. Podlasie". Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 zł. Ile udało mu się wygrać?
Andrzej z Plutycz postanowił niedawno nieco zaszaleć. Na jego kanale na YouTube pojawił się filmik, w którym pokazał, iż zakupił zdrapki za 250 złotych. Postanowił jak najprędzej sprawdzić, ile udało mu się wygrać. Dołączył do niego brat Jarek. Po zdrapaniu okazało się, iż nie ma mowy o finansowym sukcesie, a rolnik stracił pieniądze. - Mamy 200 zł, czyli troszkę się zwróciło. I skończę na tym odcinek. Nie będę was zanudzać - mówił niepocieszony Andrzej, który przy okazji zapowiedział, iż niedługo powróci z nowymi zdrapkami.
Syn Gienka ma nadzieję, iż kolejnym razem "przyniosą wyższą wygraną". Internauci postanowili podnieść rolnika na uchu "Dobrze, iż coś trafiłeś", "200 złotych z wydanych 250 złotych to bardzo dobry wynik, ale to i tak jest minus", "Wysokich wygranych w kolejnym odcinku" - pisali pod nagraniem.












