Co za wieści! Ceniona reporterka rozstaje się z TVN. Pracowała tam 25 lat

gazeta.pl 1 godzina temu
Reporterka "Uwagi" TVN kończy swoją przygodę z programem. Edyta Krześniak poinformowała, iż rozstaje się ze stacją po 25 latach."Uwaga" TVN to jeden z popularniejszych formatów reporterskich w polskiej telewizji. Od lat w programie emitowane są materiały najlepszych reporterów, którzy nie boją się poruszać w nich ciężkich tematów. Jak się okazało, jedna z najbardziej cenionych dziennikarek kończy swoją przygodę z "Uwagą". Edyta Krześniak poinformowała w wywiadzie, iż po 25 latach pracy ma na siebie inne plany.
REKLAMA






Zobacz wideo

Stacja TVN jest lepsza pod rządami Lidii Kazen, niż była pod rządami Miszczaka? Hładki mówi wprost. "Wyniki pokazują..."



Edyta Krześniak rozstaje się z "Uwagą" TVN. "Wiem, czego nie chcę"W połowie lutego Krześniak wyjawiła, iż podjęła istotną zarówno życiowo, jak i zawodowo decyzję. O odejściu z ekipy "Uwagi" opowiedziała w wywiadzie dla Wirtualnych Mediów. "To moja decyzja. 25 lat w jednej firmie to szmat czasu, połowa mojego życia. Czas na zmianę. Od 1 kwietnia nie będę pracownikiem TVN-u, to nie Prima Aprilis. Odchodzę za porozumieniem stron, w bardzo dobrej atmosferze, ze wzajemnym szacunkiem" - skomentowała w rozmowie. Jak się okazuje, na ten moment nie wie jeszcze, czym dokładnie będzie zajmować się po odejściu z pracy. "Jestem na progu zmiany, na etapie, iż wiem, czego nie chcę, ale jeszcze nie zdecydowałam, czego tak naprawdę dla siebie chcę. Codziennie budzę się z nowym pomysłem" - wyjawiła Krześniak. Co ważne, miała już przy tym otrzymać propozycje nowych współprac. "Pojawiły się też propozycje, zaraz po opublikowaniu informacji o moim odejściu, ale co dalej? Sama jestem ciekawa" - stwierdziła reporterka.Tak Edyta Krześniak będzie wspominała pracę w TVN. Wiadomo, za czym ma tęsknićW tym samym wywiadzie Krześniak została także zapytana o to, jak będzie wspominać współpracę ze stacją TVN. Podkreśliła, iż w jej pamięci zostaną przede wszystkim inni pracownicy oraz osoby, z którymi tworzyła reportaże. To za nimi będzie tęskniła. "Na pewno przede wszystkim ludzi, z którymi pracowałam jako reporterka. Czasami narzekałam na pracę w mediach i często były ku temu podstawy, ale gdybym tego nie lubiła, nie byłoby szansy, żebym tyle wytrzymała. Robiłam to z wielką frajdą, bo praca musi cieszyć i uskrzydlać, przynajmniej mnie" - skwitowała Krześniak.
Idź do oryginalnego materiału