Ta seria Catherine Reiss od początku buduje napięcie i hipnotyzuje mrocznym klimatem. Spodoba się fanom serialu „Stamtąd”

zwierciadlo.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: (Fot. materiały prasowe)


Miasteczko, z którego nie da się uciec, potwory czające się w ciemności i zasady, których złamanie może kosztować życie. Nic dziwnego, iż seria „Miejsce styku” Catherine Reiss, polskiej autorki publikującej pod pseudonimem, bywa porównywana do serialu „Stamtąd”. To jednak coś więcej niż kolejna historia o miejscu rządzącym się własnymi prawami – to wciągająca opowieść o winie, odpowiedzialności i konsekwencjach wyborów, od której trudno się oderwać.
Idź do oryginalnego materiału