Ta postać z "Rodu smoka" właśnie dostała szansę, żeby zakończyć wojnę. Oto czemu tego nie zrobi

serialowa.pl 1 godzina temu

Zauważyliście, iż po 2. odcinku 3. sezonu „Rodu smoka” jedna postać może zakończyć wojnę – i to dosłownie nic nie robiąc? Oto dlaczego to się jednak nie wydarzy.

„Ród smoka” rozpoczął 3. sezon od mocnego uderzenia, a 2. odcinek tylko zaognił sytuację. W serialu HBO wreszcie jesteśmy świadkami pełnoskalowej wojny Targaryenów, którą – przynajmniej teoretycznie – bardzo łatwo można by w tym momencie zakończyć. Wystarczyłoby, żeby jedna osoba… nie zrobiła kompletnie nic.

Ród smoka odcinek 2 – Alys Rivers może zakończyć wojnę

Do takiej, tyleż zabawnej, co jak najbardziej prawdziwej, konkluzji doszedł Screen Rant, komentując najnowsze wydarzenia w Harrenhal, gdzie zawitał ze swoją smoczycą Aemond (Ewan Mitchell). To, co miało dla niego łatwym zwycięstwem, skończyło się jednak, przynajmniej na ten moment, dość tragicznie. Naczelny zwyrol Targaryenów zabił w okrutny sposób Simona Stronga (Simon Russell Beale) i jego ludzi, tylko po to by zostać ranionym przez przypadkową osobę ze służby.

„Ród smoka” (Fot. HBO)

W końcówce odcinka widzieliśmy Aemonda, jak przerażony czołga się u stóp Alys Rivers (Gayle Rankin), błagając ją, żeby mu pomogła. A co by było, gdyby… mu nie pomogła? No cóż, synalek Alicent (Olivia Cooke) prawdopodobnie by nie przeżył i ekipa Zielonych straciłaby swój największy atut: osobę, która jest w stanie ujeżdżać Vhagar.

Nawet gdyby Criston Cole (Fabien Frankel) i Gwayne Hightower (Freddie Fox) przejęli ze swoją armią Harrenhal, Daemon (Matt Smith) i Rhaenyra (Emma D’Arcy) daliby sobie z nimi radę, mając bezwzględną przewagę w powietrzu. Na placu boju pozostałby samotny i poturbowany Aegon (Tom Glynn-Carney), aktualnie bohater dwuosobowego sitcomu wraz z Larysem Strongiem (Matthew Needham). Trudno sobie wyobrazić, jak miałby on wrócić na tron, nie mając żadnego wsparcia. Dlatego właśnie śmierć Aemonda w tym momencie oznaczałaby ostateczne zwycięstwo Czarnej Królowej i koniec Tańca Smoków.

Czemu to się nie wydarzy? No cóż, pomijając już wydarzenia z książki „Ogień i krew” George’a R.R. Martina, jak również fakt, iż serial musi trwać dalej, odpowiedzią jest sama Alys. Nie dość iż Daemon właśnie odmówił oddania jej Harrenhal po wojnie, co miało prawo doprowadzić do zmiany sojuszu w jej przypadku, to jeszcze nasza czarownica ma po prostu pewną słabość – i właśnie dlatego pomoże Aemondowi.

— Może ona uważa, iż on wcale nie potrzebuje naprawy? Moim zdaniem to właśnie jest wyjątkowe w Alys. Widzieliśmy przecież, jak radziła sobie z jedną z najpotężniejszych i potencjalnie najniebezpieczniejszych postaci w Westeros, czyli Daemonem Targaryenem. W 2. sezonie stanęła z nim twarzą w twarz. Aemond jest zupełnie inny, ale coś ją przyciąga do tego typu mężczyzn – powiedziała nam Gayle Rankin.

„Ród smoka” (Fot. HBO)

Co wydarzy się dalej? Rzućcie okiem na zapowiedź: Ród smoka sezon 3, odcinek 3 – zwiastun. Sprawdźcie także nasze wyjaśnienie końcówki 2. odcinka 3. sezonu „Rodu smoka” i potencjalne konsekwencje tej zmiany w wątku Rhaenyry. Zerknijcie również na aktualny stan sił Czarnych i Zielonych – ile mają wojsk i smoków?

A jak nową odsłonę ocenia Serialowa? Nasze wrażenia po seansie czterech odcinków znajdziecie tutaj: Ród smoka sezon 3 – recenzja. jeżeli chcecie być na bieżąco z nową serią, sprawdźcie dokładną rozpiskę emisji: Ród smoka sezon 3 – kiedy odcinki.

Ród smoka sezon 3 – nowe odcinki w poniedziałki na HBO i HBO Max

Idź do oryginalnego materiału