Wszystko wskazuje na to, iż Szymon Hołownia jest spełniony nie tylko w życiu zawodowym, ale także prywatnym. Od lat tworzy zgrany duet z Urszulą Brzezińską-Hołownią. Para wychowuje razem dwie córki - Marię i Elżbietę. O zakochanych zrobiło się szczególnie głośno pod koniec stycznia, ponieważ marszałek przypomniał w sieci o kolejnej rocznicy ślubu. Zakochani są ze sobą aż dziesięć lat! Padły wzruszające słowa.
REKLAMA
Zobacz wideo Hołownia nie zarządził wniosków formalnych. Posłowie opuścili salę
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. Co za post!
Szymon Hołownia nie szczędził słów w poście w mediach społecznościowych. Polityk rozpoczął post słowami: "Dziesięć lat temu wzięliśmy ślub". Później postanowił podzielić się szczegółami. Choć nie zawsze było łatwo, prawdziwe uczucie wygrało. "To była miłość od drugiego wejrzenia, ale dziś chyba żadne z nas nie miałoby nic przeciwko temu, żeby była do tego ostatniego" - czytamy. "Przeszliśmy razem zakręty, dramaty, wyzwania, sielanki, czasy, gdy było więcej pytań, i takie w których same układały się odpowiedzi. Nie zlaliśmy się w jedno, to nie 'dwie dusze w jednym ciele, flaki w niedzielę', każde z nas przez cały czas jest sobą, idzie swoją drogą. Ale udało nam się przecież razem stworzyć coś, co jest czymś więcej, niż sumą nas samych. Coś, co daje nam nową tożsamość, nie odbierając starej. Coś, co - jak zupełnie nowa osoba zrobiona z nas dwojga - żyje. Przytula, motywuje, czasem wnerwi, ale codziennie daje nam garściami szczęście, siłę, karmi spokojem" - podkreślał wyraźnie zakochany Szymon Hołownia. Co sądzicie o takich postach publikowanych przez polityków?
Szymon Hołownia wspomniał o dzieciach. Córka bardziej kocha mamę
Szymon Hołownia w obszernym poście wspomniał również o dzieciach. Przypomnijmy, iż para ma dwie córki. Podzielił się uroczą anegdotą. "Nasze dwie dziewczynki, odmieniające przez wszystkie przypadki, jako najważniejsze dla nich, słowa 'dom' i 'rodzina', i nie mogące uzgodnić, kogo z nas kochają bardziej (Ela, lat 4, wczoraj: 'Kocham was, rodzice, do nieba! Nie, jednak tato - mamę kocham trochę bardziej niż ciebie. Tak. Ociupinkę. Przepraszam cię tato, wiem iż ci jest przykro, ale tak jest.'), są zaś dla nas koronnym dowodem na to, iż miłość nie spala, ona daje życie" - pisał polityk. Dalej pisał, iż akurat tego dnia żona kończy swoją czynną służbę w wojsku, a on przewodniczenie partii, którą założył. "Ruszamy w nowe, nieznane. Za rękę. Lekko zestresowani, ale spokojni, bo choć pewnie coś jest za tym zakrętem, to choćby gdyby nie było - to przecież mamy siebie" - skwitował. ZOBACZ TEŻ: Urszula Brzezińska-Hołownia żegna się z wojskiem. Na tej posadzie była jedną z nielicznych kobiet




