Prezentowana wystawa to niewielki fragment Kolekcji II gromadzonej przez Galerię Arsenał w Białymstoku od 1990 roku, czyli od momentu transformacji, czasu niepewności, ale też nadziei. W ciągu tych ponad trzech dekad sztuka wytrwale towarzyszyła społeczeństwu komentując rzeczywistość polityczną i niejednokrotnie ponosząc tego konsekwencje. Budując tę kolekcję mieliśmy poczucie tworzenia zapisu czasu, w którym żyjemy – rejestrowanego najczulszym z narzędzi – wrażliwością artystów. Kolekcja II jest otwartym zbiorem, w którym przeplatają się różne narracje, różne obszary tematyczne: badanie skutków transformacji ustrojowej, refleksja nad specyfiką polskiej mentalności, zajmowanie stanowiska wobec aktualnych wydarzeń, kwestii nierówności społecznych, dyskryminacji i problematyki uchodźczej.
Nie mogło w tym zbiorze zabraknąć wątku autoreferencyjnego: sztuki o sztuce. W pewnym sensie każde dzieło artysty dotyczy właśnie tego, choćby jeżeli opowiada o czymś innym, jednocześnie bada możliwości sztuki jako medium. Nie jest to jednak główna oś łącząca prezentowane prace. Wszystkie ilustrują problemy ważne dla naszego środowiska: pytania o rolę i status sztuki, jej społeczny wymiar, relacje między dziełem a odbiorcą, refleksję nad stanem krytyki artystycznej a także nad zadaniami i kondycją instytucji kultury. Wobec niskiego społecznego zainteresowania tymi kwestiami artyści przejmują inicjatywę, stając się adwokatami swoich interesów. To przede wszystkim oni zwracają uwagę na zagrożenie jakim w społeczeństwie demokratycznym jest cenzura, wyrażają wątpliwości dotyczące sposobu funkcjonowania rynku sztuki, zastanawiają się nad strategiami przetrwania wobec zagrożeń ekologicznych, podejmują dyskurs o perspektywie ekonomicznej – konieczności stworzenia systemu zabezpieczeń socjalnych i egzekwowania wynagrodzeń za pracę artysty.
Niepokojące jest to, iż mimo upływu lat prezentowane prace nie tracą na aktualności. Kontent adekwatnie nie wychodzi poza obręb środowiskowej bańki, pozostaje nierozwiązanym problemem i ciągle musimy tłumaczyć sztukę prościej niż to możliwe i wyjaśniać, dlaczego jest potrzebna.
Monika Szewczyk





