Czy Hollywood jest przeciwne generatywnej sztucznej inteligencji? Na pierwszy rzut oka tak by się mogło wydawać. Jednak coraz częściej największe gwiazdy Fabryki Marzeń okazują się zwolennikami tej technologii. Właśnie do tego grona dołączył Martin Scorsese!
Martin Scorsese właśnie pojawił się w filmie promującym generatywną sztuczną inteligencję firmy Black Forest Labs. Przy okazji ogłoszono także, iż mistrz kina został doradcą firmy i ma pomóc przesuwać granice kreatywności, aby tworzyć głębsze i bogatsze doświadczenia dla odbiorców.
Nie jest na razie jasne, czy Scorsese również zainwestował w firmę. Na to pytanie jego przedstawiciele odmówili odpowiedzi.
W specjalnym oświadczeniu Martin Scorsese tak uzasadnia swoje wsparcie dla Black Forest Labs: Kino jest bardzo młodym medium, ma zaledwie 125 lat. Dlatego też powinniśmy pozostać otwartymi na jego ewolucję.
Reżyser wyjaśnia też, dlaczego narzędzie Black Forest Labs jest idealne przy pracy ze storyboardami:
Wykorzystałem 3D w "Hugo" oraz technologię cyfrowego odmładzania w "Irlandczyku". Teraz, dzięki temu narzędziu, mogę znacznie jaśniej i sprawniej komunikować moją wizję zespołowi kreatywnemu - scenografowi, dyrektorowi artystycznemu i operatorowi zdjęć - by mogli ją dalej rozwijać i nadawać jej większą głębię oraz filmową wyrazistość.
W materiale wideo Scorsese pokazuje przykładowe wykorzystanie narzędzia AI.
Reżyser "Chłopców z ferajny" i "Taksówkarza" nie jest jedyną osobistością Hollywoodu, która wspiera sztuczną inteligencję. Podobną opinię mają m.in. James Cameron i Peter Jackson. AI ma jednak też zagorzałych wrogów. Wśród nich jest m.in. Guillermo del Toro, który swego czasu powiedział, iż wolałby umrzeć niż korzystać ze sztucznej inteligencji przy tworzeniu filmu.
Martin Scorsese korzysta z AI do storyboardów
Martin Scorsese właśnie pojawił się w filmie promującym generatywną sztuczną inteligencję firmy Black Forest Labs. Przy okazji ogłoszono także, iż mistrz kina został doradcą firmy i ma pomóc przesuwać granice kreatywności, aby tworzyć głębsze i bogatsze doświadczenia dla odbiorców.
Nie jest na razie jasne, czy Scorsese również zainwestował w firmę. Na to pytanie jego przedstawiciele odmówili odpowiedzi.
W specjalnym oświadczeniu Martin Scorsese tak uzasadnia swoje wsparcie dla Black Forest Labs: Kino jest bardzo młodym medium, ma zaledwie 125 lat. Dlatego też powinniśmy pozostać otwartymi na jego ewolucję.
Reżyser wyjaśnia też, dlaczego narzędzie Black Forest Labs jest idealne przy pracy ze storyboardami:
Wykorzystałem 3D w "Hugo" oraz technologię cyfrowego odmładzania w "Irlandczyku". Teraz, dzięki temu narzędziu, mogę znacznie jaśniej i sprawniej komunikować moją wizję zespołowi kreatywnemu - scenografowi, dyrektorowi artystycznemu i operatorowi zdjęć - by mogli ją dalej rozwijać i nadawać jej większą głębię oraz filmową wyrazistość.
W materiale wideo Scorsese pokazuje przykładowe wykorzystanie narzędzia AI.
Reżyser "Chłopców z ferajny" i "Taksówkarza" nie jest jedyną osobistością Hollywoodu, która wspiera sztuczną inteligencję. Podobną opinię mają m.in. James Cameron i Peter Jackson. AI ma jednak też zagorzałych wrogów. Wśród nich jest m.in. Guillermo del Toro, który swego czasu powiedział, iż wolałby umrzeć niż korzystać ze sztucznej inteligencji przy tworzeniu filmu.















