Zaczęli od zdjęć w barokowym pałacu, nagrywali po obu stronach Odry, odwiedzili kościoły, obiekty sakralne oraz renomowany warsztat, w którym naprawiane są organy. Szczecińscy filmowcy pracują nad dokumentem, który opowie historię kilku pokoleń rodziny Grünebergów. „Dzisiaj organy to instrument może i mniej popularny, ale jak pięknie brzmiący. Gdy w pustym kościele zagrają organy, to po ciele przechodzą ciarki” – mówi Helena Kwiatkowska, reżyserka „Dynastii Grünebergów”.