Syn Ibisza nie nosi nazwiska ojca. Prezenter odniósł się do głośnej sprawy

gazeta.pl 1 godzina temu
Krzysztof Ibisz zabrał głos w sprawie swojego syna, który przyjął nazwisko panieńskie swojej matki. Podkreślił przy tym dwa powody, które kierowały Maksymilianem przy tej zmianie.
kilka osób wie, iż Krzysztof Ibisz jest ojcem czworga dzieci. Najstarszy, Maksymilian ( 26 lat), pochodzi z pierwszego małżeństwa prezentera z dziennikarką Anną Zejdler. Vincent (19 lat) to syn z drugiego związku małżeńskiego z aktorką Anną Nowak. Najmłodsze dzieci - Borys, który przyszedł na świat w 2022 roku i Mia Helena, która urodziła się dwa lata później, pochodzą z relacji z Joanną Kudzbalską, z którą aktor wziął ślub w 2021 roku.

REKLAMA







Zobacz wideo Ibisz o dobrych relacjach z eks. "Będziemy zawsze tatą i mamą"



Krzysztof Ibisz wyjawił, dlaczego jego najstarszy syn przyjął nazwisko matki. Chodzi o szacunek do zmarłego członka rodziny
Ostatnio szerokim echem odbiła się decyzja najstarszego syna Krzysztofa Ibisza - Maksymiliana, który postanowił przyjąć nazwisko matki. Prezenter telewizji Polsat w niedawnym wywiadzie wskazał dwa powody, które kierowały jego synem przy tej zmianie.
"Mój syn był bardzo związany ze swoim dziadkiem, którego już, niestety, nie ma z nami. I z szacunku dla dziadka postanowił mieć to nazwisko, bo ten ród się kończy, dlatego, iż nazwisko nosi jego mama, moja była żona i tam nie ma męskiego potomka. No, więc taka tradycja mojego syna i on ją szanuje. I absolutnie też byłem za - powiedział Ibisz w rozmowie z "Faktem".
Przy okazji prezenter wskazał także drugi powód, który skłonił Maksymiliana do przyjęcia panieńskiego nazwiska "Wiedział, iż będzie zdawał do szkoły teatralnej i bardzo nie chciał, by z góry był brany za syna Krzysztofa Ibisza. I dostał się do Akademii Teatralnej w Krakowie absolutnie anonimowo. Tak że, synu, wielki szacunek!" - wyjawił.


Syn Krzysztofa Ibisza zdecydował się na zmianę nazwiska. Teraz komentuje swoją decyzję
Sam Maksymilian niedawno opowiedział o swojej decyzji w wywiadzie udzielonym na antenie Polskiego Radia RDC. Tematem rozmowy była m.in. zmiana nazwiska, która wzbudziła spore zainteresowanie opinii publicznej. - Zrobiłem to dlatego, iż bardzo jestem zżyty i z mamą, i z babcią. I z dziadkiem byłem bardzo zżyty. Dziadek włożył ogromny wysiłek w moje wychowanie - wyznał Maksymilian, tłumacząc, iż powodem zmiany nazwiska były głównie względy rodzinne.



Chciał w ten sposób uczcić pamięć dziadka, którego szczególnie cenił. - Poczułem, iż chciałbym mu się w ten sposób odwdzięczyć, jako taki symboliczny gest. Miał do mnie ogromną słabość i bardzo mnie ta myśl o nim rozczula. To był człowiek o dosyć szorstkiej naturze, ale przy mnie zmieniał się całkowicie. Miał do mnie wyjątkowe serce i to jest taki ukłon w jego stronę - dodał syn Krzysztofa Ibisza.
Idź do oryginalnego materiału