– Po 81 latach coraz bardziej żyjemy tak, jakby nie było Holokaustu, jakby się to wszystko nie wydarzyło – mówił Andrzej Białek, wiceprezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego w Kielcach. We wtorek (27 stycznia), w 81 rocznicę wyzwolenia obozu zagłady w Oświęcimiu, przy pomniku Menora odbyły się uroczystości związane z Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu.
Uczestnikom towarzyszyło przesłanie Mariana Turskiego, zmarłego przed rokiem byłego więźnia obozu Auschwitz-Birkenau: „Nie bądźcie obojętni, o ile widzicie kłamstwa historyczne. Nie bądźcie obojętni, kiedy widzicie, iż przeszłość jest naciągana na potrzeby aktualnej polityki. Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek mniejszość jest dyskryminowana”.
Andrzej Białek podkreślał, iż to lekcja dla wszystkich z nas.
– Powtarzając słowa Mariana Turskiego, nie bądźcie obojętni, bo nim się obejrzycie, Auschwitz wam spadnie na głowę, nie bądźcie obojętni na to, co jest związane z dyskryminacją mniejszości, bo wszystko w Niemczech nazistowskich w latach 30. XX wieku zaczęło się od zakazu siadania Żydów na ławeczce w parku. I z tym przesłaniem spotykamy się dzisiaj przed kielecką Menorą i powtarzamy jako Stowarzyszenia im. Jana Karskiego w Kielcach: nie bądźcie obojętni – zaznaczył.
27.01.2026. Kielce. Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. / Fot. Jarosław Kubalski – Radio KielceWśród straconych w obozach zagłady byli także kieleccy Żydzi. Jak przypomniał Andrzej Białek, ta społeczność przed II wojną światową stanowiła 1/3 mieszkańców Kielc.
– Zostawili domy, zostawili zakłady pracy. W ramach systematycznego ludobójstwa Niemcy najpierw zamknęli ich w getcie kieleckim, a w trzy dni sierpniowe 1942 roku, w bydlęcych wagonach wysłali na ostatnią podróż do obozu zagłady w Treblince – opisywał.
Nazwiska tych, którzy zginęli odczytali uczestnicy wydarzenia.
Dr Rober Piwko, naczelnik kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej wyjaśnił, iż obchodzenie takich wydarzeń, jak Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu dla wszystkich z nas powinno być rzeczą naturalną.
– Tak, jak pamiętamy naszych bliskich, dbamy o to, by kolejne pokolenia z naszej rodziny pamiętały o tych, którzy odeszli, to tak samo w tej wspólnocie narodowej, która przypomina większą rodzinę, nie możemy zapomnieć o tych, którzy odeszli w takich okrutnych okolicznościach. Musimy szczególnie mocno dbać o to, by nazwiska tych ludzi były obecne, ale także pokazywać ich losy sprzed zagłady, czym się zajmowali, iż byli to zwykli ludzie, którzy często mieli swoje plany, a ta chora wizja i rasistowskie prawodawstwo, a potem zdolność do podejmowania tak barbarzyńskich kroków, skazywały na zagładę jednostki, całe rodziny, a czasami całe wspólnoty miast, czy państw – powiedział.
Naczelnik również mówił o ważnej lekcji, jaką każdy z nas powinien wyciągnąć z historii Holokaustu: ku przestrodze.
– Aby wszelkie próby wypychania kogoś poza jakąś wspólnotę nie stawały się realne. Pamiętajmy o historii, uczmy się z historii, także z tych jej najbardziej mrocznych kart – zaapelował.
Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu został ustanowiony w 2005 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. 27 stycznia 1945 roku oddziały Armii Czerwonej wyzwoliły więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Dzień ten uznawany jest za symboliczny koniec systematycznego ludobójstwa, w wyniku którego zamordowano około 6 milionów Żydów oraz przedstawicieli innych narodów: Polaków, Romów, Rosjan, Greków, Węgrów, Francuzów i wielu innych.








