Sylwia Grzeszczak o relacji z Liberem. "Nigdy nie chciałam toczyć boju"

muzyka.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Mężczyzna w srebrnej marynarce i kobieta z długimi, kręconymi, platynowymi włosami w ozdobnej, błyszczącej sukni, pozują razem na tle czarnej ścianki z białym logo.


Sylwia Grzeszczak znów stanęła na scenie z Liberem i dla wielu fanów był to jeden z najbardziej zaskakujących momentów jej arenowej trasy. Choć ich małżeństwo zakończyło się w 2023 roku, na koncertach "było sobie marzenie" nie było napięcia ani dystansu. Była za to muzyka, wspólne hity i reakcje publiczności, które gwałtownie przerodziły się w komentarze o "wzorze po rozwodzie". Sama artystka podchodzi do tego znacznie spokojniej.
Idź do oryginalnego materiału