„Świadectwo pracy” Janusza Bałdygi w Galerii Labirynt

magazynszum.pl 1 dzień temu

Świadectwo pracy Janusza Bałdygi zbudowane jest z szeregu obiektów, które w swoje istnienie mają wpisane bardzo konkretne działanie. Można powiedzieć, iż każda z prac tworzących wystawę to inna czynność, która została lub może być wykonana.

Czasami te czynności są bardzo proste jak rzucenie proporców na ziemię – Flagi rzucone, co jest szybkim nie wymagającym wysiłku gestem, lub też towarzyszy im konieczność wykonania długiego i wyczerpującego performansu – Jak przejść przez płot niezauważonym. Każda z nich skonstruowana jest w sposób uwzględniający obecność pracującego ciała artysty lub widza. Najlepszym tego przykładem jest praca Warta Honorowa, która jednocześnie otwiera i zamyka wystawę, i chociaż na pierwszy rzut oka jest po prostu rzeźbą wykonaną z bardzo surowych i prostych materiałów, to jej sens budowany jest przy użyciu obecności wszystkich widzów odwiedzających wystawę, zmuszonych do tego, aby się wobec niej określić, stając po tej czy drugiej stronie muru.

Janusz Bałdyga, „Świadectwo pracy”, widok wystawy, fot. Wojciech Pacewicz
Janusz Bałdyga, „Warta honorowa”, 2025, widok wystawy „Świadectwo pracy”, fot. Wojciech Pacewicz
Janusz Bałdyga, „Święto flagi”, 2016, widok wystawy „Świadectwo pracy”, fot. Wojciech Pacewicz
Janusz Bałdyga, „Świadectwo pracy”, widok wystawy, fot. Wojciech Pacewicz
Janusz Bałdyga, „Świadectwo pracy”, widok wystawy, fot. Wojciech Pacewicz
Janusz Bałdyga, „Święto flagi”, 2016, widok wystawy „Świadectwo pracy”, fot. Wojciech Pacewicz
Janusz Bałdyga, „Flagi rzucone”, 2014, widok wystawy „Świadectwo pracy”, fot. Wojciech Pacewicz
Janusz Bałdyga, „Jak przejść przez płot niezauważonym”, widok wystawy „Świadectwo pracy”, fot. Wojciech Pacewicz

Janusz Bałdyga dzieli się swoją pracą. Dając jej świadectwo czy to w samych obiektach, czy też w rejestracjach performance pokazywanych na wystawie. Przede wszystkim jednak istotą wystawy Świadectwo pracy, jest pragnienie pokazania jak wiele wysiłku w to, aby sztuka mogła istnieć, wkładają widzowie. Świadomi tego czy nie, oglądając wystawę, stają się jej częścią, która tylko w pewnym stopniu została zaplanowana.

Janusz Bałdyga, „Jego wysokość”, 2025, widok wystawy „Świadectwo pracy”, fot. Wojciech Pacewicz
Janusz Bałdyga, „Rzeczy trudno dostępne”, 2019, widok wystawy „Świadectwo pracy”, fot. Wojciech Pacewicz

Wpisane w tę prezentację ryzyko doskonale odzwierciedlone jest w pracy towarzyszącej temu tekstowi. 300 sekund mostu to rejestracja oczekiwania na przyjazd pociągu. Ograniczone długością taśmy filmowej zawiera ogromną niepewność, medytacyjne wręcz zmaganie się z chęcią rezygnacji z kontynuowania wykonywanej pracy. Ostatecznie pociąg nadjeżdża. Wieńczy dzieło. Praca nie poszła na marne.

Idź do oryginalnego materiału