Lubię fotografować miejsca "mniej ważne", drugorzędne, na co dzień mniej zauważane, pomijane. Na przykład przedmieścia. Zrealizowałem jakiś czas temu książkę o suburbiach Warszawy pt. "Wszystko składane. Aparat, rower i przedmieścia". Kilka dni temu, trochę w ramach żartu, postanowiłem przyjrzeć się przedmieściom stolicy, ale innego państwa. Chodzi o Vaduz, miasto stołeczne Lichtensteinu. Dotarcie na jego przedmieścia nie było trudne, wystarczyło zejść z głównej drogi 200 metrów, Vaduz zamieszkuje 5700 osób.
![]() |
| Suburbia Vaduz, Lichtenstein, 2026 |







