Kim jest Mateusz Glen - "Ta Jedna Ciotka"
Mateusz Glen nie ma wykształcenia aktorskiego ani scenicznego. A jednak postać, którą stworzył w czerwcu 2022 roku, urzeka humorem i charyzmą osoby w różnym wieku. Profil "Tej Jednej Ciotki" na Instagramie ma 310 tysięcy obserwujących, a na TikToku niemal 560 tysięcy.
Glen jako Ta Jedna Ciotka wydał też dwie książki o przygodach jego postaci, a w nowej rozmowie z nami wyznał, iż jest w trakcie pisania trzeciej. Talent komediowy przynosi mu kolejne nagrody, z których najważniejszą jest "Hashtag Roku 2024", przyznawany na głośnym festiwalu twórców internetowych See Bloggers.Reklama
Postać ciotki, w którą wciela się Mateusz, jest odbiciem wielu ciotek, babć czy mam - ich sposobu ubierania się, mówienia i poglądów. Nie jest jednak drwiną, a humorystycznym i ciepłym spojrzeniem na kobiety, które wszyscy znamy z naszych rodzin. Glen nie ogranicza się zresztą do tej persony - furorę w sieci zrobiło też jego wyobrażenie księżnej Diany.
O tym, jaki jest on sam na co dzień i jak wygląda jego życie uczuciowe - opowiedział w rozmowie z Pomponikiem.
Glen po raz pierwszy wziął udział w reality show. Nowa produkcja Prime Video "The 50" pojawi się na platformie 4 kwietnia. Włącznie Tą Jedną Ciotką w programie wzięło udział tytułowe 50 osób znanych ze świata internetu. Z tej okazji udzielił wywiadu naszej reporterce, Natalii Bryś.
Mateusz Glen o miłości i randkach
Mateusz już jakiś czas temu wyszedł z szafy i opowiedział o swojej orientacji. Teraz wyznał, czy jego popularność sprawia, czy spotyka osoby interesujące się nim nie z powodów romantycznych, a jedynie ze względu na jego sławę. Niestety - rzeczywiście się to zdarza.
"Są dwa kierunki. Albo on będzie chciał poznać Mateusza, wiecie - bez peruki i tak dalej, jak on żyje, co on robi w domu. A niektórzy trochę lecą właśnie na to: »oooo, celebryta, o ścianki, o telewizja«. No i ja już mam wtedy takie: hmmmm" - mówi nam szczerze.
Glen wyjaśnia, iż twórczość internetowa jest ważnym elementem jego życia, ale chciałby, żeby jego adoratorzy chcieli poznać jego samego, a nie wykreowaną przez niego postać.
"Ja nie mam problemu o tym opowiedzieć, ale wolałbym, żeby to się nie skupiało na tym. [...] Czułbym się przytłoczony, iż na randce on mnie wypytuje: a z kim teraz byłeś na tej ściance, a kto z tobą przeprowadzał wywiad, a będziesz w jakimś filmie. Czułbym się jak na wywiadzie, albo na spotkaniu autorskim przy mojej książce. [...] A fajnie by było też pogadać o tym, iż co tam w domu, odpoczynek, chill, wiecie, tylko w dresie, albo iż sobie w Simsy pogramy" - wyjaśnia Mateusz.
Czy Mateusz Glen jest wolny?
Na pytanie reporterki Pomponika, czy jest w związku, Glen zaprzeczył wyraźnie i z pełną szczerością. Jego słowa o tęsknocie za kimś bliskim rozczulają - okazuje się, iż od ponad roku jest sam.
"Jestem ponad rok sam. Chciałoby się już coś... Ja jestem taka przytulanka, potrzebuję, żeby mnie ktoś poprzytulał, więc jest jakaś samotność w tym wszystkim" - ogłosił otwarcie.
Mateusz dodał, iż bardzo pomocna jest jego praca, która go napędza, zapewnia ciągły ruch i zajęcie.
"Może gdybym miał rutynę typu: codziennie do biura od siódmej do piętnastej i potem wracam do tego pustego domu, to może by to bardziej siekło. A z racji tego, iż się dużo dzieje i iż mam co robić [...], to aż tak się tego nie odczuwa. Ale fajnie by było, jakby ktoś był" - wyjaśnił nasz rozmówca.
Glen zauważył, iż choć na wydarzeniach publicznych spotyka mnóstwo ludzi, to najczęściej pojawia się tam we wcieleniu Tej Jednej Ciotki - w makijażu, peruce i sukience. Przebranie utrudnia potencjalne flirty i traktowanie go poważnie.
Zresztą spotykanie się z innym znanym influencerem nie byłoby łatwe - nie wiadomo, czy nie w trakcie nie pojawiłaby się między nimi rywalizacja, a rozstanie byłoby głośno komentowane przez media. Kiedy nasza reporterka zakończyła rozmowę, życząc mu zdrowej, udanej relacji, dodał na koniec ze śmiechem:
"O, dziękuję, dziękuję. A jak nie, to z lodówką będzie chociaż jakaś relacja" - zażartował Mateusz.
Zobacz materiał promocyjny partnera:Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Zobacz też:
Mini Majk o rozstaniu z uczestniczką "Hotelu Paradise"
Niespodziewany zwrot ws. Marianny Schreiber
Justyna Gradek wreszcie oficjalnie potwierdziła