"Ranczo Duttonów" opowiada o losach Beth i Ripa próbujących zbudować wspólną przyszłość w Teksasie. Z dala od kultowego rancza Yellowstone w sercu dzikiej Montany para zderza się z brutalną rzeczywistością w Rio Paloma. Bohaterowie muszą zmierzyć się z bezwzględnymi właścicielami innego rancza, gotowymi na wszystko, by ochronić swoje imperium. Na południu Teksasu więzy krwi są silniejsze niż gdziekolwiek indziej, przebaczenie jest chwilowe, a cena za przetrwanie jest naprawdę wysoka.
Serial jest sequelem wielkiego hitu autorstwa Taylora Sheridana, czyli "Yellowstone". Do swych ról powracają Kelly Reilly oraz Cole Hauser. Pierwsze dwa odcinki można oglądać na platformie SkyShowtime.Reklama
Gwiazdy "Rancza Duttonów" nigdy nie poznały Taylora Sheridana
Taylor Sheridan stworzył prawdziwe serialowe imperium. "Yellowstone" zapoczątkował całe uniwersum produkcji opowiadających historię rodziny Duttonów, a z czasem twórca rozbudował swoje portfolio o kolejne tytuły, takie jak "Landman", który bił rekordy oglądalności, a także "Tulsa King", "Burmistrz z Kingstown" czy "Lioness".
Kilku członków obsady serialu "Ranczo Duttonów" ujawniło w wywiadzie dla Page Six, iż mimo udziału w produkcji osadzonej w świecie stworzonym przez Taylora Sheridana, nigdy nie miało okazji spotkać samego twórcy. Aktorzy James Eddie, Sterlin English, Marc Menchaca i Juan Pablo Raba podkreślają, iż Sheridan pozostaje zaangażowany w projekt jako producent wykonawczy, jednak prace na planie przebiegały bez jego bezpośredniej obecności.
Twórcą i showrunnerem "Rancza Duttonów" jest Chad Feehan. Według relacji ekipy, za codzienną realizację zdjęć i prowadzenie produkcji odpowiadała przede wszystkim reżyserka i producentka wykonawcza Christina Alexandra Voros, uznawana za jedną z kluczowych współpracownic Sheridana.
Czytaj więcej: Wybraliśmy najlepsze współczesne westerny. Widzowie kochają te historie















