11 stycznia Justyna Steczkowska wrzuciła na swój instagramowy profil archiwalne nagranie. Wokalistka wybrała się na górską przechadzkę w czerwonych kozakach na obcasie. - Najwięcej komentarzy będzie "Steczkowska rąbnięta w szpilkach w górach". Ale co poradzić, jak ja się urodziłam w szpilkach. To jest przedłużenie mojej nogi - mówiła. Nagranie odbiło się w mediach szerokim echem. Co na to lekarz?
REKLAMA
Zobacz wideo Syn Steczkowskiej o ślubie. Takie ma plany
Justyna Steczkowska naraziła się na niebezpieczeństwo? "Najczęstszym problemem..."
Konrad Wasylewski przyznał w rozmowie z Plotkiem, iż noszenie wysokiego obuwia w górach wiąże się ze sporym ryzykiem urazu. - Jako ortopeda i traumatolog patrzę na ten film przede wszystkim przez pryzmat konkretnych urazów, jakie w górach widzimy najczęściej przy nieodpowiednim obuwiu. Wysokie kozaki na szpilce dramatycznie zmniejszają stabilność i kontrolę stopy, a to w terenie nierównym, śliskim czy pochyłym ma przykre konsekwencje kliniczne - mówił.
Specjalista wspomniał o możliwych urazach. - Najczęstszy problem to skręcenie stawu skokowego, często z uszkodzeniem więzadeł bocznych. W praktyce bywają to nie tylko "lekkie skręcenia", tylko urazy prowadzące do przewlekłej niestabilności, nawracających dolegliwości bólowych i długiej rehabilitacji lub wymagające leczenia operacyjnego. Kolejny scenariusz to złamania kostek – bocznej lub przyśrodkowej – które przy poślizgnięciu i rotacji ciała zdarzają się znacznie częściej, niż ludzie przypuszczają. Typowe są też złamania V kości śródstopia, klasyczne przy nagłym "zawinięciu" stopy do środka - dodał Konrad Wasylewski w rozmowie z Plotkiem.
Justyna Steczkowska w wysokim obuwiu. Lekarz ostrzega o wtórnych urazach
Jak dodaje Konrad Wasylewski, problem nie kończy się jednak na urazach stopy czy kostki. - Trzeba też pamiętać o urazach wtórnych. Gdy stopa ucieka, pacjent instynktownie podpiera się ręką – i wtedy na SOR trafiają złamania nadgarstka (najczęstsze złamanie u człowieka), uszkodzenia barku, czasem urazy kręgosłupa, a w gorszym scenariuszu również urazy głowy - powiedział nam.
Warto podkreślić, iż ryzyko nie dotyczy wyłącznie obszarów górskich. - Do takich wypadków bardzo często dochodzi na pozornie łatwych trasach, blisko schronisk czy hoteli, gdzie czujność jest mniejsza. Trudno mi uwierzyć, aby Justyna Steczkowska była tak nierozsądna i poruszała się ciągle po górach w takim obuwiu. Jednak medyczny fakt pozostaje niezmienny: w górach obuwie jest elementem bezpieczeństwa, a nie estetyki, bo urazy stawu skokowego i złamania to jedne z najczęstszych powodów interwencji ratunkowych i hospitalizacji w takim terenie - usłyszeliśmy.














