Starsza pani opowiedziała, iż nie widziała swojego syna od ponad sześciu lat – „Od kiedy syn z tobą nie rozmawia?” – zapytałam sąsiadkę… I wtedy pękło mi serce. Szczęśliwe życie w pojedynkę po tym, jak własny syn zerwał kontakt: historia matki, którą odrzucono po wprowadzeniu się syna z żoną. Czy już przywykła do samotności, czy wciąż cierpi? Poruszająca opowieść o miłości, stracie i tęsknocie za bliskimi, z przesłaniem: Nigdy nie zostawiajcie swoich rodziców samych!

naszkraj.online 4 godzin temu
Od jak dawna nie rozmawia Pani ze swoim synem? zapytałam sąsiadkę… I w tej chwili coś mi pękło w sercu. To już sześć lat, odkąd widziałam go po raz ostatni. Gdy wyprowadził się ze swoją żoną, na początku jeszcze czasami dzwonił. Później jednak przestał się odzywać. Kiedyś kupiłam mu tort na urodziny, poszłam do niego […]
Idź do oryginalnego materiału