Zanim Kora stała się ikoną polskiej estrady, a Ryszard Terlecki rozpoznawalnym politykiem, oboje byli częścią barwnego świata krakowskiej kontrkultury końca lat 60. Ich młodzieńczy związek narodził się w środowisku hipisów, gdzie bunt wobec systemu i poszukiwanie wolności były codziennością. Z czasem jednak relacja, która zaczęła się jak romantyczna historia dwojga zbuntowanych młodych ludzi, przerodziła się w coś znacznie bardziej skomplikowanego. Burzliwy związek zakończył się z przytupem. Zdradziła go na jego oczach, żeby skutecznie się od niego uwolnić — tak te zdarzenia wspominają dziś inne gwiazdy z ich środowiska.