Stallone o filmie "Jestem Rocky". "Jeszcze nie umarłem"

filmweb.pl 3 dni temu
Zdjęcie: Sylvester Stallone o "Jestem Rocky" i odtwórcy głównej roli: "Myślałem, że to ja"


Zbliża się premiera filmu "Jestem Rocky", który przedstawia historię powstania słynnego filmu z Sylvestrem Stallone'em. W aktora na ekranie wciela się Anthony Ippolito, który według recenzji spisał się świetnie. Co na jego temat ma do powiedzenia sam Stallone?

Stallone o roli Ippolito




Aktor odniósł się do filmu, promując swoją nową książkę "The Steps". Jak przyznał, początkowo miał mieszane uczucia związane z pomysłem ekranizowania jego życia: Pomyślałem: "Przecież jeszcze nie umarłem. Czy trochę nie wybiegamy w przyszłość?".

Później zobaczył jednak nagranie z Ippolito w roli młodego siebie. W pierwszej chwili naprawdę pomyślałem, iż to ja. Było kilka takich ujęć. Poszedłem do córki i powiedziałem: "To niewiarygodne".

Aktor podkreślił, iż nie miał udziału w produkcji. Rozmawiał jedynie z Ippolito i zaoferował mu pomoc, jeżeli będzie miał pytania dotyczące jego życia czy pracy nad "Rockym". Powiedziałem mu: "Jeśli masz jakieś pytania, jestem tutaj" i na tym się skończyło. Zrobili wszystko sami. Stallone zażartował również, iż dzięki filmowi zaczął inaczej postrzegać własny sposób mówienia: Pomyślałem: "Czy ja tak mówię?". Teraz już rozumiem.

Podczas spotkania aktor zdradził również, iż próbuje przekonać Amazona do umożliwienia mu ponownego zmontowania "Rocky'ego 5" z 1990 roku. Stallone przyznał, iż żałuje kilku decyzji związanych z produkcją. Wiem, iż odpuściłem. Powinienem był sam go wyreżyserować i bardziej uważać, zamiast próbować przypodobać się publiczności.

"Jestem Rocky" - zwiastun





Idź do oryginalnego materiału