Marek Niedźwiecki, Piotr Stelmach i Ola Budka – znani radiowcy byli wczoraj gośćmi biblioteki Miejskiej w Wieluniu. Mówili o swojej muzycznej pasji, ale opowiadali też śmieszne anegdoty i promowali jedną z książek. Wydarzenie otwarła Marlena Włodarczyk, dyrektorka biblioteki:
Tydzień Bibliotek to dla nas bibliotekarzy wyjątkowy czas. Organizujemy warsztaty, zajęcia, interesujące spotkanie jak to dzisiejsze, promujemy czytelnictwo i kulturę.
Wróciliśmy! Gdy rok emu wyjeżdżaliśmy, Piotr mówił: jak oni nas przyjęli w tym Wieluniu! I wróciliśmy. Spotykamy się dziś głównie po to, by przedstawić państwu tę książkę „Single z Żoliborza „. To kompendium wiedzy na temat muzyki, zapis rozmów Marka Niedzwieckiego i Piotra Stelmacha o muzyce i nie tylko. – mówiła Ola Budka. Nie zabrakło też nawiązań do miejscowości Szadek w powiecie zduńskowolskim, z którego pochodzi Marek Niedźwiecki. – To są pana rejony. Wieluń, Szadek, Zduńska Wola. Grasował tu „Niedźwiedź”.
Urodziłem się w Sieradzu, ale mieszkałem w Szadku całe swoje dzieciństwo aż do czasu studiów. Teraz nie ma tego domu, w którym mieszkałem, bo został zburzony. Mam rodzinę, więc odwiedzam ich. Gdy byłem młody trochę mnie to uwierało, iż pochodzę z małego miasta, a teraz jestem z tego dumny. – zapewniał Marek Niedźwiecki.
Czy znajdujecie w sobie cechy z tamtych lat? – pytała Budka.
Mam 72 lata, to jak mogę być małym chłopcem? Lubię pojechać tam i pójść ścieżkami, którymi chadzałem jako dziecko. Lubię pojechać, zrobić zdjęcia i wrzucić je na bloga. Nie wypieram się tego, iż pochodzę z Szadku. – mówił Marek Niedźwiecki, nazywany nieprzypadkowo głosem wielu pokoleń.
To jest dziwne, iż pozwoliliście, żeby wasz dom rodzinny został zburzony, rozebrany. Tam powinno być fajne muzeum radiowe z pamiątkami. Wbrew pozorom takich pamiątek trochę jest. Mam prawie 3 tysiące płyt nierozpakowanych z folii. – mówił Piotr Stelmach.
Wydarzenie przyciągnęło ponad stu dwudziestu mieszkańców regionu. Długa kolejka po autografy i wspólne zdjęcie nie odstraszała nikogo.
Spotkanie to jest niesamowite przeżycie. Mam w plecaku wszystkie książki pana Marka Niedźwieckiego, jestem interesujący czy uda się dla nich wszystkich zdobyć autograf. – mówił tuż po spotkaniu jeden z fanów Grzegorz Rybczyński.
Na widowni pojawili się m.in. burmistrz Paweł Okrasa, przewodnicząca Rady Miejskiej w Wieluniu Justyna Godszling-Graczyk, dyrektorka Wieluńskiego Domu Kultury Elżbieta Kalińska, prezeska Towarzystwa Przyjaciół Wielunia Magdalena Kopańska, Beata Waniek, dyrektorka Biblioteki Publicznej Gminy Sokolniki, radny Rady Miejskiej w Wieluniu Krzysztof Gagatek wraz z żoną oraz Jarosław Rozmarynowski, radny Rady Powiatu w Wieluniu.









































































