Spis treści #42

magazynszum.pl 3 dni temu

O Klacie w Klacie w ramach Klaty – czyli awantura w Opolu

Jeżeli jesteście dostatecznie starzy, pamiętacie prawdopodobnie najważniejszą debatę w historii polskiej kinematografii po 1989 roku, czyli zorganizowaną przez portal Filmweb dyskusję pomiędzy reżyserką Barbarą Białowąs a krytykiem Michałem Walkiewiczem. Przez te kilkanaście lat wiele się zmieniło – Białowąs nakręciła niesławne (ale hiperdochodowe) softporno 365 dni, a Walkiewicz został dziennikarzem Kanału Zero, jednak fraza „o filmie w filmie w ramach filmu” stała się frazą kultową. Być może za właśnie tymi czasami zatęsknił reżyser teatralny i zarazem dyrektor Teatru Narodowego Jan Klata, który na spotkaniu z widzami na 50. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych „Klasyka Żywa” zdecydował się na konfrontację, ale wyłącznie ze swoim rozmówcą, Piotrem Dobrowolskim. Jak relacjonowano, „doszło do bezprecedensowego ataku” Klaty na Dobrowolskiego – powodem tej „osobistej wendetty” miał być tekst Dobrowolskiego o spektaklu Sen nocy letniej z 2023 roku, który wyjątkowo zapadł Klacie w pamięć – m.in. ze względu na wzmianki o ruchu MeToo i nadużyciach w środowisku teatralnym. Być może właśnie „osobistej wendetty” można było się spodziewać po dyrektorze, który – jak przypominał Marcin Kościelniak w „Didaskaliach” – ten ruch nazywał „inkwizycją rodzaju żeńskiego”, ale sygnatariusze i sygnatariuszki oświadczenia w/s Opolskich Konfrontacji Teatralnych kończą swój list z nadzieją, iż skłoni on dyrektora „Jana Klatę do refleksji, weryfikacji postępowania oraz sformułowania przeprosin”. Niektórzy komentatorzy sugerują, iż również i w tym przypadku nadzieja jest matką głupich.

Dyrektorski protest w Muzeum Literatury

Natomiast ci, którzy postawili krzyżyk na warszawskim Muzeum Literatury – muszą mieć się z pyszna. Radna KO Beata Michalec (o której karierze w ML wspominałem m.in. w zeszłorocznym kalendarium instytucjonalnym, jak i kilku wydaniach Spisu treści) pod koniec czerwca zrezygnowała ze stanowiska dyrektorskiego w ramach protestu „przeciwko niszczeniu ludzi i ich dorobku. […] Ta szacowna instytucja i jej pracownicy nie mogą być tarczą strzelniczą w wojnie wymierzonej we mnie”, jak napisała w oświadczeniu zamieszczonym na swoim fanpage. Była dyrektora dodaje: „Jeśli moja rezygnacja zmusi choć część mediów i komentatorów do refleksji nad tym, do czego prowadzi ślepy hejt, to ta decyzja miała głęboki sens”. W środowisku muzealniczo-artystycznym zdania na temat tej rezygnacji są, mówiąc eufemistycznie, niezbyt podzielone. A zatem – Muzeum Literatury najprawdopodobniej czeka kolejny konkurs.

Nowe konkursy – nowe dyrektorstwo?

Jeżeli jednak chodzi o konkursy dyrektorskie – na instytucjonalnym horyzoncie pojawiły się dwa nowe wakaty. Pierwszy z nich w Warszawie, na Starym Mieście, w sąsiedztwie Muzeum Literatury – w Staromiejskim Domu Kultury. Wbrew protestom () organizator podjął decyzję o przekształceniu charakteru instytucji – a SDK staje się od przyszłego roku Staromiejskim Domem Kultury… Słowa. Jak można przeczytać na stronie Miasta Warszawy, „Miasto oczekuje, iż SDKS stanie się w perspektywie pięciu lat ważnym i rozpoznawalnym ośrodkiem związanym z literaturą, systemowo wspierającym osoby zajmujące się słowem pisanym oraz biorące aktywny udział w inicjatywach związanych z promocją czytelnictwa”. W ramach stypy na wesoło – do 12 września możecie odwiedzić jubileuszową wystawę Historia towarzyska, poświęconą 70 lat Galerii przy Staromiejskim Domu Kultury, znanej w tej chwili jako Galeria Promocyjna.

Drugim wakat to stanowisko dyrektorskie w Galerii Bielskiej BWA w Bielsku-Białej – które to od 2003 roku (czyli aż przez 23 lata) dzierży Agata Smalcerz. Na zgłoszenia kandydatów i kandydatek Urząd Miasta czeka do 15 września.

Idź do oryginalnego materiału