Spiritual Aggression prezentuje najlepszą historię miłosną w stylu death metalu „Ghost of My Dead Wife”

strefamusicart.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: unnamed(517)


Zrodzona z żalu, mroczna death metalowa opowieść miłosna powstała w hołdzie ukochanej osobie, która straciła ją z powodu raka.

Spiritual Aggression to nowy projekt muzyczny stworzony przez Ghosta , który włożył całe swoje serce w śpiew, gitarę i inne instrumenty, a także Roba „The Wizzard” Shallcrossa,który lojalnie zagrał na perkusji.

Ten projekt był owocem miłości dwójki starych przyjaciół i miał być dobrą zabawą. Pomógł im nawiązać kontakt i opłakiwać śmierć żony Ghosta, z którą byli razem przez dwadzieścia pięć lat, a która zmarła na raka. Nie planowali publikować tego wspólnego dzieła, ale uznali, iż uchwyciło ono coś wyjątkowego i chcieli się nim podzielić.

Śmierć przychodzi po nas wszystkich.Duch przychodzi po zemstę.

Cztery lata temu pewien mężczyzna pożegnał swoją żonę, z którą przeżył dwadzieścia pięć lat, po wyniszczającej walce z rakiem. Nastąpiło załamanie. Powolne pogrążanie się w żalu, wściekłości i pustce. Strata, która wypala człowieka i pozostawia po sobie coś innego. Żal, największy ze złoczyńców, zaczął go niszczyć od środka. Wściekał się na świat. Na chorobę, która ją zabrała. Na życie, które mu pozostało. A jednak… ona nigdy nie odeszła. Czuł jej obecność. Obserwującą. Przewodzącą. Sięgnął po gitarę. Odpowiedziała. Od tego momentu narodziło się „Only In My Dreams” — pierwsza transmisja od czegoś, co już nie było w pełni ludzkie.

Mężczyzna zniknął. Na jego miejscu stało coś innego:
Bezimienna, bez twarzy istota. Widmo ukształtowane przez miłość, stratę i zemstę.
Duch.

Chcąc nadać formę temu, kim się stał,Ghost zwrócił się do swojego wieloletniego przyjaciela Roba Shallcrossa , znanego jako „The Wizzard”. Po usłyszeniu muzyki, The Wizzard od razu wiedział, iż to coś wyjątkowego: surowego, porywającego i niezaprzeczalnego. To, co zaczęło się jako połączenie, przerodziło się w współpracę. Razem stworzyli „Spiritual Aggression” i debiutancki album „ Ghost of My Dead Wife ”.

Płyta zrodzona z żalu, napędzana czymś głębszym. Miłością, która wykracza poza śmierć. Obecność, która wciąż przewodzi każdej nucie.Spiritual Aggression oferuje świeże spojrzenie na metal, łącząc surowe emocje z miażdżącą ciężkością, melodyjnymi chwytami i przejmującą atmosferą. To muzyka, która nie tylko brzmi ciężko, ale i czuje się ciężko. The Ghost gra na każdym instrumencie (oprócz perkusji) na albumie, wnosząc coś głęboko osobistego w każdy riff, każdy tekst, każdą nutę.

Rezultat jest nieubłagany: Porywająca melodyjna gra gitary; Grzmiące podwójne kopnięcia; Ostre, a zarazem zrozumiałe gardłowe dźwięki; i momenty niesamowitej, melodyjnej klarowności. To nie tylko album — to doświadczenie. Kiedy posłuchasz, poczujesz to,Ducha … tuż za tobą. Dzięki zapalającej grze perkusji i produkcji Wizzarda oraz wyjątkowej wizji Ghosta , ten projekt stał się czymś więcej niż muzyką. Stał się uzdrawiającą mocą. A teraz jest darem dla wszystkich, kto stracił kogoś bliskiego.

Nie jesteś sam. Jesteśmy z Tobą.

Wiadomość od „ducha”


Cztery lata temu moja żona zmarła na raka. Zdiagnozowano u niej drobnokomórkowego raka płuc, najwyraźniej nieuleczalnego. Po dwudziestu pięciu latach straciłem miłość mojego życia. Nigdy w życiu nie czułem się tak pusty. Nie miałem pojęcia, jak sobie z tym poradzę, gdy jej życie powoli gasło na moich oczach. Obserwując, jak przechodzi chemioterapię, z przewidywanym okresem życia dwóch tygodni, trzymałem ją przy sobie przez dziewięć miesięcy, zanim w końcu odeszła. Byłem tak smutny. Nie ma słów, by opisać, jak straszne było to dla mnie doświadczenie. Po jej śmierci przyszedł mi do głowy pierwszy utwór z płyty „Only In My Dreams”. Złożyłem go w całość, a mój wieloletni dobry przyjaciel „Czarodziej” Rob Shallcross poprosił, żebym się nim podzielił. Poruszył go tak głęboko, widząc, przez co przechodzę. Pomyślałem, iż publikując go, mogę pomóc w procesie leczenia i pomóc innym, którzy mogą się z tym utożsamić. Miałem wielkie szczęście, iż znalazłem kogoś takiego jak ona i mogłem cieszyć się dwudziestoma pięcioma wspaniałymi latami partnerstwa.

Do wszystkich, którzy stracili bliską osobę z powodu raka – nie jesteście sami. Ten album dedykuję jej.

Cytat od Roba

„Jeden z moich najstarszych przyjaciół skontaktował się ze mną po śmierci żony, która zmarła na raka 4 lata temu. Był absolutnie zdruzgotany. Poprosił mnie o współpracę przy albumie „Ghost of My Dead Wife” jako perkusistę i producenta. Byłem tak zajęty, iż nie wiedziałem, czy to możliwe. W końcu się udało i pomyślałem, iż to pomoże mu w żałobie. Kiedy skończyliśmy miksować, po raz pierwszy zobaczyłem w nim jakąkolwiek radość. Jest niesamowitym człowiekiem i ma ogromny talent i jestem bardzo wdzięczny, iż mogę być częścią jego twórczości i jego życia!

-Niech żyje Duch

Idź do oryginalnego materiału