Benny Hill był jednym z najpopularniejszych brytyjskich komików XX wieku. Dziś jego popisów nie puszcza się w mainstreamowych telewizjach, bo skecze uchodziłyby za seksistowskie. Ale dekady temu zarabiał na nich krocie. Jednocześnie żył niebywale skromnie, więc szacowana na 7,5 mln funtów (prawie 38 mln zł) fortuna czekała na wskazanych w testamencie spadkobierców. I tu pojawił się problem. Właśnie podniosły się głosy, iż pieniądze trafiły do osób, których Benny Hill praktycznie nie znał. — Jego rodzina dobrze na tym wyszła — powiedziała jedna z kobiet, która występowała w show Hilla.