25 sierpnia w warszawskiej Progresji odbył się drugi z trzech koncertów Soulfly w Polsce. Grupa promuje zeszłoroczny album „Chama”.
Najpierw mocny set zaprezentował warszawski zespół Węże. Hardcore’owa ekipa wpisuje się w klimat koncertów Soulfly, nic dziwnego, iż towarzyszy zespołowi Maxa Cavalery na polskim odcinku trasy. Energiczne kawałki z debiutanckiego albumu First Pit zostały zwieńczone przeróbką Serce hiphopowego składu LSO.
Max Cavalera z zeoopłem Soulfly zaczął od starszych wymiataczy, czyli od Back To The Primitive, Seek’n’Strike i No Hope = No Fear, które rozgrzały szalejący pod sceną tłum. Sporo usłyszeliśmy z debiutu Soulfly, który za dwa lata skończy 30 lat. Ale grupa nie zapomniała o nowej płycie, z której usłyszeliśmy między innymi nietypowy utwór tytułowy z rozbudowaną częścią instrumentalną.
Potem było też miejsce dla popisów perkusyjnych z udziałem najmłodszego pokolenia. Wszyscy członkowie Soulfly wybijali gęste, plemienne rytmy na dostawionych bębnach. Następnie na scenę wkroczył świętujący tego dnia urodziny Richie Cavalera. Zaśpiewajcie mu „Happy Birthday” po polsku – poprosił obeznany z naszymi obyczajami Max i publiczność zaśpiewała Sto Lat.
26 sierpnia Soulfly zagra ostatni koncert polskiej trasy, w krakowskim klubie Studio.
Poniżej galeria z warszawskiego koncertu, którego organizatorem był Live Nation.
Węże




Soulfly













![[ ZDJĘCIA ] JUBILEUSZOWY KONCERT Z OKAZJI 40 LECIA ZESPOŁU SZTYWNY PAL AZJI](https://cityfun24.pl/wp-content/uploads/2026/10/Z6A9145.jpg)












![Papszun zabił mecz. Trener Legii znowu zamaskował brak jakości [OPINIA]](https://sf-administracja.wphcdn.cloud/storage2/featured_original/6ae5104572c1f8_48823920.jpg)
