
Koniec z domyślaniem się, jak będzie wyglądał wygenerowany komputerowo smok na zielonym tle.
Sony właśnie otworzyło w swojej tokijskiej siedzibie Digital Media Production Center (DMPC). To trzecia na świecie (po USA i Wielkiej Brytanii) tak potężna placówka, w której twórcy filmowi mogą testować technologie wirtualnej produkcji i XR.
Choć dla przeciętnego widza kulisy powstawania filmów pozostają tajemnicą, w branży AV trwa właśnie technologiczna rewolucja. Wirtualna produkcja (VP), w której zielone ekrany zastępuje się gigantycznymi ścianami LED wyświetlającymi trójwymiarowe tło w czasie rzeczywistym, staje się nowym standardem. Sony, jako producent zarówno kamer, jak i wyświetlaczy, chce nadawać ton tej rewolucji.

Wszystko pod jednym dachem
Nowe centrum DMPC w tokijskiej dzielnicy Minato-ku to kompleksowe środowisko testowe dla profesjonalistów. Co dokładnie oddano do dyspozycji twórców?
- Wirtualna Produkcja (VP): sercem obiektu jest studio In-Camera VFX wyposażone w potężną ścianę Crystal LED VERONA. Została ona zintegrowana z systemem śledzenia kamer OCELLUS oraz topowymi kamerami filmowymi CineAlta VENICE 2. Reżyser widzi gotowy efekt (aktorów na wirtualnym tle) już w momencie wciśnięcia przycisku nagrywania.
- Rozwiązania XR i 3D: Sony udostępnia systemy do tworzenia treści przestrzennych (XYN Spatial capture), technologię motion capture (mocopi) oraz wyświetlacze pozwalające na oglądanie obrazu 3D bez użycia specjalnych okularów.
- Postprodukcja na miejscu: to rzadkość w branży. zwykle studia nagraniowe i postprodukcyjne to dwa osobne światy. W DMPC Japan znajdują się one drzwi w drzwi. Świeżo nagrany materiał można od razu przenieść na referencyjne monitory BVM-HX3110 (służące do precyzyjnej korekcji barwnej) lub sprawdzić, jak będzie wyglądał na konsumenckim, flagowym telewizorze BRAVIA 9.

Poligon doświadczalny dla Hollywood i nie tylko
Placówka ma służyć nie tylko jako showroom sprzętu, ale przede wszystkim jako centrum wymiany wiedzy. Profesjonalni operatorzy z całego świata będą mogli tam sprawdzać nowe techniki pracy, zanim wejdą na prawdziwy (i niezwykle drogi) plan zdjęciowy pełnometrażowego filmu.
Dla Sony to z kolei idealne źródło informacji zwrotnej (feedbacku) od najbardziej wymagających klientów na świecie, co bezpośrednio przełoży się na rozwój kolejnych generacji kamer z serii Cinema Line.
Sony WF-1000XM6 oficjalnie. Nowy król ANC zintegrowany z Google Gemini
Jeśli artykuł Sony otwiera w Tokio „plac zabaw” dla filmowców. Tak wygląda kino przyszłości nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.














